Najprawdopodobniej Odrą przypłynęła czeska księżniczka Dobrawa, by spotkać się z polskim księciem Mieszkiem I.
Legenda głosi, że już w 965 roku, a więc rok przed przyjęciem chrztu przez polskiego władcę, Dobrawa przypłynęła tratwą na Ostrów Tumski, gdzie czekał na nią. Tam miało dojść do zaręczyn. Ceremonia była bardzo efektowna. Wojowie uderzali mieczami w tarcze, a lud stojący przy Odrze wrzucał do rzeki posążki pogańskich bożków. Wszystko po to, aby księżniczka, która była już chrześcijanką, była pewna, że Mieszko I porzuci pogańskie wierzenia.