Sprawa Skorpiona poruszyła całą Polskę. Krzysztof Gawlik zabijał dla przyjemności. Podobno lubił patrzeć, jak ludzie umierają. Zamordował pięć osób. Jego ofiarami było małżeństwo przy ul. Majakowskiego we Wrocławiu, a także Ukrainka i jej partner z Piłsudskiego, a także młoda kobieta w Poznaniu. Dostał dożywocie. Później kilkukrotnie próbował uciec z więzienia. Raz niemalże by mu się to udało, a świadkowie opowiadali, że cała akcja wyglądała jak w "Skazanych na Shawshank" Autor: Pixabay.com