A to już "Zielony Klin południa Wrocławia" - piękny park, a może las. Widzicie pole, po którym hula wiatr? Bo to kolejna obietnica, która nie doczekała się spełnienia. Prezydent Jacek Sutryk na 64 hektarach na styku Jagodna i Wojszyc obiecywał wielki park. Gdy z obietnic nic nie wyszło, zapowiedziano że powstanie tu miejski las. Nie powstało nic. A mieszkańcy już skrzykują się, by porozmawiać o tym z Donaldem Tuskiem. - Bądźcie z nami i wyraźcie głośno Nasze oczekiwania od przyszłych władz w Warszawie, że to już czas na współpracę z Prezydent Wrocławia Jacek Sutryk w celu zazielenia Klina! Czekamy już tyle lat, czas na wspólne działanie - czytamy na facebookowym profilu tego miejsca.