Kolejnego dnia Chopin podążył do Katedry Wrocławskiej, aby pokłonić się poznanemu osobiście w 1826 r. kapelmistrzowi Josephowi I.Schnablowi. Schnabel, prawdopodobnie ucieszony tym spotkaniem, zaprosił gościa na poranną próbę koncertu mającego się odbyć następnego dnia wieczorem w Wielkiej Sali Redutowej przy ulicy Biskupiej, zwanej wówczas salą „Hotelu Polskiego” (Hotel de Pologne). Na wrocławskiej katedrze mamy ślad po tej wizycie.