Kazamaty - klub działał w podziemiach Wzgórza Partyzantów. Wchodziło się do niego od ul. Nowej. Miał specyficzną atmosferę, ale koncerty bywały bardzo fajne. Kiedy rozpoznawalny wykonawca nabił Kazamaty do pełna, z niskich stropów kapała skraplająca się para wodna. Zobacz, jakie miejsca 20 lat temu były kultowe dla studentów we Wrocławiu. Posługuj się ikonami strzałek lub przesuwaj zdjęcia na telefonie Autor: Google