Prawdziwe wyzwanie to mikołaj-kobieta. - Tak było w jednym z przedszkoli, gdzie została nim mama jednego z chłopców. Ale tak się do tego dobrze przygotowałyśmy (to moja bardzo dobra koleżanka), że nawet synek jej nie rozpoznał! A przyznam, że to nie jest łatwe zadanie, bo przecież trudno kobiecie zmienić głos na "męski". Tak się postarała, że żadne z dzieci jej nie rozpoznało. A jest to mama-społecznik, często udziela się w wydarzeniach organizowanych dla dzieci - opowiada Sylwana Kulas, Mama Animator. Autor: Pexels.com