- Jestem rękodzielniczką z Wrocławia. Zajmuję się wyszukiwaniem pięknych staroci na targach organizowanych na Dolnym Śląsku. Później w tych starociach wytapiam świece sojowe, dodając do tego własne kompozycje zapachowe - mówi Kaja Wolak z jaram się (tak nazywa się marka). Oprócz tego na stoisku można znaleźć mgiełki do wnętrz na bazie olejków eterycznych. Kliknij w strzałkę, by przeglądać dalej. Autor: Kinga Mierzwiak