Marian Majewski, 63-letni recydywista, w październiku 2018 r. zadźgał nożem bezdomnego Romana M. Zrobił to, bo wydawało mu się, że ten zgwałcił jego konkubinę.
Ofiara broniła się i udało się jej nawet dotrzeć do komisariatu policji przy ul. Traugutta. Niestety po czterech dniach mężczyzna zmarł. Marian Majewski (sąd zgodził się na ujawnienie jego personaliów) został skazany rok później na dożywocie. Wcześniej był skazany na 15 lat, wtedy zabił mężczyznę z którym grał w karty.Czytaj dalej na kolejnych slajdach
Autor: Pexels