Ciało 21-letniej studentki Doroty J. znaleziono 23 marca 2001 w stawie na osiedlu Leśnica. Dziewczyna spędziła sobotnią noc (15-16 marca 2001) w lokalu na wrocławskim Rynku, gdzie spotkała swoich przyszłych oprawców. Mężczyźni nad ranem zaproponowali, że odwiozą ją do akademika, gdzie mieszkała. Wywieźli ją jednak w inne miejsce i wielokrotnie zgwałcili.
Sprawcy zbrodni byli sutenerami i pierwotnie planowali, że wywiozą swoją ofiarę do Niemiec, gdzie zmuszą ją do prostytucji. Po tym jak w czasie gwałtu ją ranili zmienili plany i zadecydowali, że ją zabiją. Wrzucili ciało do jeziora, potem usuwali ślady zbrodni.
W 2004 roku sąd okręgowy skazał Doriana R. na dożywocie, a Marcina P. - na 25 lat, bo ten okazał skruchę i współpracował ze śledczymi. Trzeci Mariusz N. powiesił się w celi zaraz po tym jak został zatrzymany.
Czytaj dalej na kolejnych slajdach
Autor: Pixabay