Wiadomości

Radni naprawili biletowy „bubel”. We Wrocławiu taniej nie będzie!

2021-07-09, Autor: bas

Jeśli ktoś liczył, że kupując bilet na kolej, zaoszczędzi na bilecie MPK, to się przeliczył. Radni miejscy w czwartek zmienili pierwotną treść uchwały o bilecie „Nasz Wrocław Kolej”. Znajdował się w nim punkt, który pozwalał na korzystanie z wrocławskich tramwajów i autobusów w cenie znacznie niższej niż cena biletu miesięcznego. Magistrat od początku możliwość nazywał „błędem pisarskim”, który wdarł się do dokumentu uchwalonego przez radnych.

Reklama

– Taka podwyżka, że obniżka – obwieścili w połowie czerwca aktywiści Akcji Miasto, którzy dokładnie przeanalizowali uchwałę wprowadzającą nowy bilet „Nasz Wrocław Kolej”. Rada miejska na poprzedniej sesji uchwaliła, że od 1 września pasażerowie, którzy wykupią bilet okresowy na przejazdy pociągami w granicach Wrocławia, będą mogli dokupić Urbancard na autobusy i tramwaje za 1 zł. Aktywiści ujawnili, że taki zapis umożliwiałby korzystanie z komunikacji miejskiej w cenie niższej niż gdybyśmy kupili okresowy bilet na same autobusy i tramwaje.

Według czerwcowej uchwały rady miejskiej kupując najtańszy kolejowy bilet miesięczny na trasę do 5 km (np. między stacjami Wrocław Zachodni – Wrocław Grabiszyn, w jedną stronę) moglibyśmy korzystać z komunikacji miejskiej już za 53 zł, podczas gdy zakup samego biletu 30-dniowego na wrocławskie tramwaje i autobusy kosztuje 90 zł (dla uczestników programu „Nasz Wrocław”).

Wrocławski magistrat szybko zareagował na ujawnienie tej swoistej „promocji”. W oświadczeniu urzędu mogliśmy przeczytać, że w uchwale znalazł się „błąd pisarski”, który ma zostać naprawiony do momentu rozpoczęcia obowiązywania zapisów uchwały.

Ów „błąd” został naprawiony podczas czwartkowej sesji poprzez doprecyzowanie, że bilet za 1 zł będzie można dokupić jedynie posiadając bilet kolejowy typu „tam i z powrotem”. Radni dopisali też, że bilet w obniżonej cenie będzie można dokupić do biletu kolejowego za conajmniej 104 zł. W tym przypadku cena nie będzie już tak atrakcyjna, jak ta wynikająca z pierwotnej wersji uchwały.

Przy okazji debaty o zmianie treści uchwały opozycja po raz kolejny wypomniała prezydentowi fiasko rozmów z przewoźnikami kolejowymi, czego konsekwencją jest brak możliwości korzystania z pociągów na okresowych i czasowych biletach MPK – W ciągu 2,5 roku pan prezydent zdemontował coś, co było mozolnie budowane przez 8 lat – mówił Piotr Uhle z Nowoczesnej, który uznał, że głosowanie za tym projektem byłoby sankcjonowaniem nie wykonywania przez prezydenta Wrocławia wytycznych panelu obywatelskiego dotyczącego rozwoju kolei aglomeracyjnej.

Robert Grzechnik z klubu PiS proponował z kolei, by nie zmieniać uchwały, bo przy okazji ujawnienia pomyłki, na forach internetowych propozycja ta cieszyła się dużym zainteresowaniem, co zdaniem Grzechnika było lepszą promocją komunikacji miejskiej niż zlecane przez miasto kampanie reklamowe. – Co jest ważniejsze: że na tych biletach nie zarobi MPK, tylko PKP, czy to, żeby coraz więcej osób przesiadło się do komunikacji miejskiej – dopytywał.

Przypomnijmy, że uchwała o nowym bilecie „Nasz Wrocław Kolej” wejdzie w życie od 1 września. Wtedy też zacznie obowiązywać kolejna w tym roku podwyżka wybranych cen biletów MPK. Od początku września cena biletu jednorazowego wzrośnie z 3,40 zł do 4,60 zł, za najtańszy 15-minutowy bilet będziemy musieli zapłacić 3,20 zł, a nie tak jak teraz 2,40 zł.

Oceń publikację: + 1 + 2 - 1 - 5

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.