Refleks szachisty: Zakup biletu w aplikacji Wchodzisz do pojazdu, siadasz, odpalasz SkyCasha lub iBilet, a w tym samym momencie z siedzenia wstaje kontroler? Przepisy mówią jasno: bilet w aplikacji trzeba kupić przed wejściem do pojazdu lub niezwłocznie po wejściu. Musisz być przygotowany do transakcji, a nie dopiero szukać karty czy doładowywać konto w trakcie jazdy. Okiem kontrolera: Kontrolerzy po wejściu do wagonu najpierw obserwują pasażerów. Jeśli widzą, że od razu po wejściu klikasz na telefonie, dadzą Ci skończyć. Oficjalna blokada kasowników oraz biletomatów następuje dopiero po zamknięciu drzwi i ruszeniu z przystanku. Jeśli zaczniesz kupować bilet dopiero wtedy, gdy zobaczysz plakietkę kontrolerską, system będzie już zablokowany, a kara – nieunikniona. Okiem pasażera: Słowo „niezwłocznie” stało się kością niezgody, ale i tu sądy stają po stronie pasażerów. W głośnych sprawach (np. przed Sądem Rejonowym w Łodzi) sędziowie orzekali, że kontrolerzy wykazują się niewłaściwym podejściem, karząc ludzi, u których różnica między wejściem a transakcją wynosiła zaledwie pół minuty. Pasażer ma prawo najpierw bezpiecznie wsiąść, schować bagaż, rozpiąć kurtkę czy złapać się poręczy, a wymóg zakupu biletu w ułamku sekundy po przekroczeniu progu pojazdu jest prawnie absurdalny. Kolejne uczelnie na następnych slajdach / fot. MPK Wrocław