Zosia miała guza na tylnej łapie. Mieszkała u starszej pani, która stwierdziła, że nie będzie jej operować. Na szczęście w ostatnim momencie trafiła do Ekostraży i została uratowana. Zosia jest uparta i troszkę otyła, bo uwielbia jeść. Nowy właściciel będzie musiał jej dawać mniejsze porcje i lekkostrawne jedzenie. Poza upartością to bardzo pozytywna suczka. Kliknij w strzałkę, by przeglądać dalej. Autor: Kinga Mierzwiak