Czasem mikołajom zdarzają się wpadki. Najgorsza, to pomylić imiona dzieci! Ale i to się zdarza. - W jednym z domów zapytałem, czy mieszkają tu Jacuś i Piotruś. Na co dzieci, że święty Mikołaj chyba pomylił domy. Na szczęście z pomocą przyszła mama. Ale dzieci chyba do końca były podejrzliwe, bo na koniec jeden z chłopców zabił mnie testującym pytaniem, do jakiej grupy chodzi w przedszkolu. Rodzice uzupełniają kwestionariusze, ale takich rzeczy nie piszą. I tu z pomocą znowu przyszła mama, która wytłumaczyła, że owszem, mikołaj wie wszystko, ale jest stary i czasem zapomina, więc jakoś z tego wybrnęliśmy - opowiada Michał Witczak. Czytaj dalej na kolejnych slajdach Autor: Pexels.com