Skrzyżowanie Krakowskiej i Na Niskich Łąkach, dojazd do ul. Traugutta.
- Ponadto z lewego pasa możemy pojechać w Traugutta, Kościuszki, skręcić w lewo, a nawet zawrócić - dodaje Andrzej Świsulski. - Mamy tu znaki pionowe (zob. zdjęcie) i kierowcy mają problem z podjęciem decyzji, w którym kierunku pojechać. Jest też innhy szkopuł. Po tym, jak miniemy znaki pionowe i sygnalizację, znaki poziome decydują, jak mamy pojechać. Jeśli pojedziemy po niewłaściwym torze, może dojść do wypadku. Raz nawet inny kierowca wjechał w pojazd naszej nauki jazdy, bo właśnie przekroczył linię ciągłą. Ponadto wykonując manewr zawracania, musimy uważać na pieszych, ponieważ mamy do czynienia z sygnalizatorem kolizyjnym.