Oddana do użytku w 1996 roku wielobarwna plomba to – zaraz po Solpolu – najbardziej rozpoznawalne dzieło Wojciecha Jarząbka. Budynek, pełen geometrycznej ekspresji i spiętrzonych sześcianów, przez swoją jaskrawą elewację szybko zyskał przydomek „Papugowiec”. Co ciekawe, pierwotna kolorystyka bloku była znacznie bardziej elegancka i stonowana – dzisiejszy jaskrawy róż zastąpił oryginalny kolor czerwonego wina podczas jednego z remontów. Jak przyznał sam Jarząbek, ta samowolna zmiana barw tak go zbulwersowała, że po zobaczeniu efektów stwierdził, iż nie chce więcej na ten budynek patrzeć. / fot. Karolina Kozakiewicz