"Wsiąść do pociągu" - to też gra familijna, ale trzeba mieć co najmniej 8 lat, by ta gra faktycznie sprawiała frajdę. - Mniejsze dzieci mogą mieć problem, by odnaleźć miasta na mapie i połączyć je jakoś logicznie wagonami. Nie są w stanie jeszcze tego opanować - mówi Maciej Smiatacz, prezes stowarzyszenia Druga Runda, które jest organizatorem imprezy. - Poza tym jest to absolutny klasyk, bestseller na całym świecie. Jest też sporo dodatków do tej gry. To bardzo wciągająca gra, z lekką nutką negatywnej interakcji, bo chodzi też o to, by zajmować innym uczestnikom ich trasy. Autor: Kinga Mierzwiak