„W opinii znakomitej większości Ukraińców, najlepiej jest znaleźć się w dużym mieście, ponieważ mniejsze miejscowości lub wsie oznaczają wykluczenie społeczne, transportowe, zapóźnienie cywilizacyjne oraz słabe perspektywy życia i rozwoju” – czytamy w raporcie. Zdarzało się, że uchodźcy przyjeżdżający na Dolny Śląsk nie chcieli wysiadać z autobusów, gdy proponowano im schronienie w małych miejscowościach, a nie np. we Wrocławiu. Trzeba im było tłumaczyć, że warunki komunikacyjne w Polsce są o wiele bardziej rozwinięte, niż te w Ukrainie. Trafienie do mniejszego miasta pod Wrocławiem nie musiało dla migrantów oznaczać kompletnego wykluczenia, a było to dominujące przeświadczenie i obawa. „Brak woli zamieszkania w mniejszych ośrodkach, postawy roszczeniowe prezentowane wobec organizatorów miejsc instytucjonalnych i rzadkie, ale zapadające w pamięć demonstracyjne niezadowolenie, mogą negatywnie wpłynąć na klimat udzielania pomocy w przyszłości” – piszą analitycy wojewody. Czytaj dalej na kolejnych slajdach Autor: Pexels