Ulica Karola Szajnochy, a więc samo centrum miasta. Według historyków było to jedno z najbardziej niebezpiecznych miejsc po wojnie. Gmach biblioteki zasłaniał widok od ul. Krupniczej, a pasażerowie nie zdążali zeskoczyć przed nadjeżdżającym z naprzeciwka tramwajem. Kliknij w strzałkę, by przeglądać dalej. Autor: Olga Sosnowska