Oprócz oczywistej atrakcji w postaci różnorakich zwierząt, wrocławskie zoo oferowało odwiedzającym drugą specyficzną "atrakcję", cieszącą się dużym zainteresowaniem. Były to organizowane od 1876 r. pokazy ludów etnicznych, wzorowane na ludzkim zoo we Francji i Anglii, lecz szczęśliwie różniące się od pierwowzorów.
Pokazy polegały na prezentowaniu publiczności ludów etnicznych i ich codziennego życia. Ludzie Ci pochodzili najczęściej z niemieckich koloni, a do Wrocławia trafiali z portu w Hamburgu. Przywożono ich całymi rodzinami wraz z dobytkiem - w tym z żywym inwentarzem. We Wrocławiu przebywali od kilku do kilkunastu dni. Dla zoo był to niezwykle dochodowy interes. Podczas wizyty Tunezyjczyków w lipcu 1904 r., padł rekord frekwencji, którego nie pobito do dziś. W ciągu jednego dnia, przez dziewięć godzin, przez zoo przewinęło się 41509 osób.
Fotografia przedstawia jeden z pokazów podczas wizyty Beduinów w 1903 r., którzy przywieźli ze sobą konie, wielbłądy i kozy.
Autor: fotopolska.eu