Patrole Straży Miejskiej można również spotkać na rynku Psiego Pola. Funkcjonariusze sprawdzają, czy kierowcy nie łamią przepisu w związku ze znakiem B-1 "zakaz ruchu”. A łamią notorycznie. Komendant Waldemar Forysiak ostrzega, że za takie zachowanie grozi mandat nawet do 5 tys. zł.