Michał Jaros - chyba chce, ale pewien nie jest, powie jak będzie wiedział Michał Jaros z Platformy Obywatelskiej to mistrz ucieczki na pytanie o to, czy chce być prezydentem Wrocławia. Ucieka tak już od wielu miesięcy, odkąd wskazywany jest jako żelazny kandydat na kandydata. Jest w końcu dolnośląskim przewodniczącym PO, a Donald Tusk już dawno dał mu zielone światło. Jak nie teraz, to kiedy - namawiają Jarosa partyjni koledzy, przekonując że na fali wysokich notowań Platformy Obywatelskiej 42-letni Jaros może mieć największą w życiu szansę na zwycięstwo. Tylko, że Jaros sam nie wie czy chce. Albo wie, ale nie wie czy chce powiedzieć. - Dzisiaj jest ten moment, w którym prowadzimy rozmowę z różnymi środowiskami politycznymi i społecznymi aby bardzo rzetelnie sprawdzić stan aktualny, poparcie dla różnych osób i na szczęście stale mamy każdą opcję do wyboru - lawiruje. Ciekawe, czy podejmie decyzję przed wyborami... Zobacz kolejnych kandydatów na następnych slajdach Autor: Facebook/Michał Jaros