Reklama

„Nie” dla zamykania Wyspy Słodowej. Fala protestów po decyzji urzędników

08/04/2013 00:00

Po ogłoszeniu przez urzędników decyzji o zamykaniu Wyspy Słodowej na noc, we Wrocławiu zawrzało. Swój sprzeciw w internecie gremialnie wyrazili mieszkańcy naszego miasta, pomysł skrytykowali także lokalni politycy i Towarzystwo Upiększania Miasta Wrocławia, które domaga się konsultacji społecznych w sprawie przyszłości wyspy. - Głos społeczeństwa nie może być ignorowany w sprawie tak ważkiej jak funkcjonowanie jednej z najlepiej prosperujących przestrzeni publicznych we Wrocławiu - dodają członkowie TUMW.

O kontrowersyjnym pomyśle urzędników donosiliśmy Wam w piątek. Przypomnijmy, najprawdopodobniej już od czerwca Wyspa Słodowa będzie zamykana na noc (między północą a 6 rano).

- Wyspa Słodowa jest bardzo intensywnie eksploatowana, a chcemy by służyła mieszkańcom przez długie lata. Dlatego trzeba o nią dbać i trzeba jej pomóc w rewitalizacji - poprzez czasowe zamknięcie wyspy w godzinach nocnych zapewnimy jej biologiczny wypoczynek i damy czas na regenerację zieleni: drzew, krzewów i trawników. Będzie to także czas na przeprowadzenie prac porządkowych i naprawczych, tak, żeby rano mieszkaniec mógł spokojnie przejść przez wyspę i poczuć miłe wrażenia estetyczne - tłumaczy tę decyzję na naszych łamach Krzysztof Działa, dyrektor Zarządu Zieleni Miejskiej.

Po tej informacji wśród wrocławian zawrzało. Upust swojemu niezadowoleniu z decyzji urzędników daliście zarówno na naszym fanpage"u na Facebooku, jak i w komentarzach pod artykułem.

- Ignorancja i głupota urzędników szlifuje nowe granice absurdu i braku rozeznania w rzeczywistości - pisał vratislaver.

- Podobno żyjemy w wolnym kraju.. niestety jak się okazuje notorycznie wprowadzane są kolejne nakazy oraz zakazy ograniczające swobodę. Wszczepmy jeszcze chip"y i wtedy będzie prawdziwy ustrój demokratyczny, wolność, ład i porządek.. jednym słowem ŻENUA - wtórał Wolny Kraj.

- Super. Zabijmy atrakcyjna przestrzeń publiczną w imię komercjalizacji. Czy Wrocław jest tylko dla tych, których stać na piwo za 6zł? A gdzie oferta dla studentów, którzy wola kupić dobre piwo i wypić je siedząc na ławce? - pytał Jarek.

Gwoli ścisłości dodajmy, że nie wszyscy są jednak przeciwni takiemu rozwiązaniu. Pojawiło się też sporo komentarzy popierających decyzję magistratu.

- Bardzo dobrze, mniej pijanych i naćpanych dzieciaków, mniej awantur i bójek. Zamknąć w cholerę to wysypisko śmieci i wylęgarnie patologii - pisał L.

W obronie wolności panującej na Wyspie Słodowej stanęli też lokali politycy. Poseł Platformy Obywatelskiej Michał Jaros, który już w zeszłym roku sprzeciwiał się ograniczaniu swobody panującej w tym miejscu i postulował wybudowanie kładki między Wyspą Słodową a Tamką, teraz też zabrał głos w tej sprawie. Na swoim blogu podkreśla, że pomysł, by wyspę zamykać przed wrocławianami na noc jest nie do przyjęcia.

- To zła decyzja i jako pierwsi odczują jej skutki mieszkańcy kamienic na Starym Mieście. Już dzisiaj służby porządkowe mają problem z utrzymaniem spokoju na podwórkach wokół Rynku, zamknięcie Wyspy Słodowej tylko zwiększy jego rozmiary - pisze Michał Jaros.

Grodzeniu Wyspy Słodowej sprzeciwiają się też członkowie Towarzystwa Upiększania Miasta Wrocławia. Napisali w tej sprawie list otwarty do władz miasta.

- Z całą stanowczością sprzeciwiamy się zmniejszaniu dostępności terenów publicznych, służących mieszkańcom Wrocławia tak odpoczynkowi, jak i rozrywkom. Jesteśmy zwolennikami miasta otwartego, integrującego, które rozwija, a nie blokuje swój kapitał społeczny. Uważamy, że dobre relacje między Urzędem a mieszkańcami można wypracować tylko poprzez wzajemne zaufanie, a temu nie służy mnożenie nakazów i zakazów w miejscach, z których chętnie wielu wrocławian korzysta - podkreślają członkowie TUMW.

Dodają, że idea ogrodzenia wyspy Słodowej stoi w sprzeczności z artykułem 27. ust. 1. ustawy Prawo wodne, który mówi o zakazie grodzenia nieruchomości przyległych do wód publicznych w odległości mniejszej niż 1,5 m od linii brzegowej oraz zakazywania lub uniemożliwiania przechodzenia przez ten obszar.

- Przepis ten jest odzwierciedleniem prawa powszechnego dostępu do publicznych powierzchniowych wód śródlądowych - tłumaczą przedstawiciele TUMW.

Towarzystwo Upiększania Miasta Wrocławia chce, aby w sprawie przyszłości wyspy przeprowadzono konsultacje społeczne.

- Tylko we współdziałaniu ze wszystkimi zainteresowanymi, zarówno z mieszkańcami najbliższych okolic, studentami, jak i wszystkimi wrocławianami korzystającymi w ten czy inny sposób z przestrzeni Wyspy, można decydować o tak ważnej części przestrzeni miasta. Głos społeczeństwa nie może być ignorowany w sprawie tak ważkiej jak funkcjonowanie jednej z najlepiej prosperujących przestrzeni publicznych we Wrocławiu - tłumaczą członkowie towarzystwa.

W czwartek 11 kwietnia na Uniwersytecie Wrocławskim odbędzie się debata o przyszłości Wyspy Słodowej, na której obecny będzie poseł Michał Jaros, a także senator Jarosław Obremski.


Tomek Matejuk

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości