Reklama

„To porażka organów państwa”. O ataku na wrocławski squat dowie się Donald Tusk

13/11/2012 00:00

Przedstawiciele fundacji im. Izabeli Jarugi- Nowackiej zwrócili się do premiera Donalda Tuska z prośbą o zajęcie się atakiem na squat przy ul. Na Grobli, do którego doszło po niedzielnym Marszu Patriotów. Zarzucają policji bezczynność i mówią, że była to "całkowita porażka organów państwa". Funkcjonariusze twierdzą, że prowadzą zakrojone na szeroką skalę śledztwo. Zaraz po ataku zatrzymano cztery osoby, ale po przesłuchaniu zostały zwolnione.

Przypomnijmy, w niedzielny wieczór grupa kilkudziesięciu zamaskowanych napastników zaatakowała squat Wagenburg. Pustostan został obrzucony koktajlami Mołotowa, a kilka osób pobito, w tym jedną ciężko.

O sprawie zaalarmowany zostanie Donald Tusk. Petycję do premiera RP złożyła fundacja im. Izabeli Jarugi-Nowackiej. Jej członkowie proszą o zajęcie się tym incydentem i wyjaśnienie przyczyn "całkowitej porażki organów państwa".

- Nie po raz pierwszy policja nie potrafiła uporać się z bandami rozwydrzonych bojówkarzy. Tym razem pobili mieszkańców
squatu we Wrocławiu, wybili okna w warszawskim lokalu Stowarzyszenia Lambda, niszczyli mienie publiczne, znieważali i lżyli wszystkich i każdego, kto nie wyznaje ich obłędnej ideologii. Nie zgadzamy się na dłuższe tolerowanie bezprawia. Żądamy ścigania i ukarania bandytów , którzy pobili mieszkańców squatu Wagenburg - podkreśla Katarzyna Kądziela, autorka petycji.

Wrocławscy policjanci tłumaczą, że jeszcze przy ul. Na Grobli zatrzymali cztery osoby mogące brać udział w ataku.

- Po przesłuchaniu zostały one zwolnione, na obecnym etapie śledztwa nie było przesłanek, by je zatrzymać na dłużej - tłumaczy podkom. Kamil Rynkiewicz z Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu.

Fukcjonariusze zaprzeczają pojawiającym się informacjom, jakoby policjanci ostrzegali wcześniej mieszkańców Wagenburga o możliwym ataku. Na te doniesienia powołują się w swojej petycji członkowie fundacji.

- Sprawdziliśmy to i żaden patrol wcześniej nie odwiedził tego miejsca - mówi podkom. Kamil Rynkiewicz.


Jak udało nam się ustalić, osoby, które ucierpiały w ataku wcześniej się nie znały.

- Pokrzywdzone trzy osoby nie mają ze sobą żadnego związku, wcześniej się nie widziały. Gdyby wszystkie były mieszkańcami Wagenburga, prawdopodobnie znałyby się chociaż z widzenia - wyjaśnia podkom. Kamil Rynkiewicz.

Funkcjonariusze nie chcą natomiast potwierdzić, czy osoby zamieszane w atak to uczestnicy zakończonego kilkadziesiąt minut wcześniej Marszu Patriotów.

- Z punktu widzenia samego przestępstwa, do którego doszło przy ul. Na Grobli, nieistotna jest przynależność napastników do określonych grup czy frakcji - dodaje podkom. Kamil Rynkiewicz.|

Policjanci tłumaczą, że obecnie trwają zakrojone na szeroką skalę czynności, mające na celu ustalenie ilości napastników, dotarcie do tych osób i ustalenie przyczyn ataku.

Natomiast członkowie fundacji wzywają władze Polski do wypełniania konstytucyjnych zobowiązań.

- Polska musi pozostać – jak nakazuje Konstytucja - demokratycznym państwem prawa, zapewniającym każdemu bezpieczeństwo osobiste, poszanowanie wolności i godności, sprzeciwiającym się nietolerancji i przemocy - dodaje Katarzyna Kądziela.


tm

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości