Reklama

„Wrocław to nie prywatne poletko Dutkiewicza” - Grzegorz Schetyna żąda wyjaśnień

08/10/2012 00:00

Zdaniem Grzegorza Schetyny prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz powinien jak najszybciej wyjaśnić, w jakiej sytuacji finansowej jest miasto. To reakcja na słowa zdymisjonowanego Michała Janickiego, który stwierdził, że miejskie finanse są w opłakanym stanie. - Wrocław to wspólna sprawa mieszkańców, a nie prywatne poletko Dutkiewicza. Wymagamy pełnej i rzetelnej informacji - mówi Schetyna.

Grzegorz Schetyna, poseł Platformy Obywatelskiej i były marszałek Sejmu jest zaniepokojony ostatnimi wydarzeniami w stolicy Dolnego Śląska, czyli dymisją wiceprezydenta Wrocławia Michała Janickiego i jej następstwami. Chodzi przede wszystkim o słowa Janickiego, który w wywiadzie dla Gazety Wyborczej stwierdził, że sytuacja finansowa Wrocławia jest dramatyczna.

- Liczymy na pełną i rzetelną odpowiedź prezydenta Rafała Dutkiewicza na te słowa. My, jako Platforma Obywatelska od wielu lat domagamy się przejrzystości od władz Wrocławia, niestety ze słabą reakcją ze strony Rafała Dutkiewicza – mówi Grzegorz Schetyna.


Polityk podkreśla, że miastem nie może rządzić konflikt i ma nadzieję, że prezydentowi Wrocławia wystarczy odwagi i uczciwości, by szczegółowo przedstawić stan miejskich finansów.

- Wrocław to sprawa wszystkich mieszkańców, a nie prywatne poletko Rafała Dutkiewicza. Wymagamy od prezydenta wyjaśnień – dodaje Grzegorz Schetyna.

Przypomnijmy, wszystko zaczęło się 2 października, gdy Michał Janicki został decyzją prezydenta Rafała Dutkiewicza odwołany ze stanowiska wiceprezydenta Wrocławia. Powodem dymisji miało być złe nadzorowanie imprez organizowanych na Stadionie Miejskim i brak rozliczeń spółek, które wspólnie z miastem organizowały na arenie turniej Polish Masters i festiwal Rock in Wroclaw.

Na oskarżenia błyskawicznie zareagowała spółka Dynamicom, której przedstawiciele kompletnie nie zgadzają się z zarzutami włodarzy Wrocławia. Prezes spółki uważa, że to miasto jest im winne pieniądze. Dynamicom zarzucił też miastu, że imprezy zorganizowane w lipcu na Stadionie Miejskim nie miały prawa przynieść zysków, bo magistrat na lewo i prawo rozdawał tysiące biletów.


Tomek Matejuk

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości