Zdaniem Grzegorza Schetyny prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz powinien jak najszybciej wyjaśnić, w jakiej sytuacji finansowej jest miasto. To reakcja na słowa zdymisjonowanego Michała Janickiego, który stwierdził, że miejskie finanse są w opłakanym stanie. - Wrocław to wspólna sprawa mieszkańców, a nie prywatne poletko Dutkiewicza. Wymagamy pełnej i rzetelnej informacji - mówi Schetyna.
Grzegorz Schetyna, poseł Platformy Obywatelskiej i były marszałek Sejmu jest zaniepokojony ostatnimi wydarzeniami w stolicy Dolnego Śląska, czyli dymisją wiceprezydenta Wrocławia Michała Janickiego i jej następstwami. Chodzi przede wszystkim o słowa Janickiego, który w wywiadzie dla Gazety Wyborczej stwierdził, że sytuacja finansowa Wrocławia jest dramatyczna.
- Liczymy na pełną i rzetelną odpowiedź prezydenta Rafała Dutkiewicza na te słowa. My, jako Platforma Obywatelska od wielu lat domagamy się przejrzystości od władz Wrocławia, niestety ze słabą reakcją ze strony Rafała Dutkiewicza – mówi Grzegorz Schetyna.
Polityk podkreśla, że miastem nie może rządzić konflikt i ma nadzieję, że prezydentowi Wrocławia wystarczy odwagi i uczciwości, by szczegółowo przedstawić stan miejskich finansów.
- Wrocław to sprawa wszystkich mieszkańców, a nie prywatne poletko Rafała Dutkiewicza. Wymagamy od prezydenta wyjaśnień – dodaje Grzegorz Schetyna.
Przypomnijmy, wszystko zaczęło się 2 października, gdy Michał Janicki został decyzją prezydenta Rafała Dutkiewicza odwołany ze stanowiska wiceprezydenta Wrocławia. Powodem dymisji miało być złe nadzorowanie imprez organizowanych na Stadionie Miejskim i brak rozliczeń spółek, które wspólnie z miastem organizowały na arenie turniej Polish Masters i festiwal Rock in Wroclaw.
Na oskarżenia błyskawicznie zareagowała spółka Dynamicom, której przedstawiciele kompletnie nie zgadzają się z zarzutami włodarzy Wrocławia. Prezes spółki uważa, że to miasto jest im winne pieniądze. Dynamicom zarzucił też miastu, że imprezy zorganizowane w lipcu na Stadionie Miejskim nie miały prawa przynieść zysków, bo magistrat na lewo i prawo rozdawał tysiące biletów.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze