Dziewięciu gangsterów trafi na trzy miesiące do aresztu w związku z głośną wojną gangów, jaka miała miejsce w sierpniu na wrocławskich ulicach. W czwartek tak zdecydował wrocławski sąd.
Do zatrzymania osób zamieszanych w strzelaninę na Gaju i bitwę na maczety na ul. Drukarskiej doszło we wtorek 18 grudnia.
- Policjanci ze specjalnej grupy dochodzeniowo-śledczej powołanej przez Komendanta Głównego Policji, w skład której weszli funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego KWP we Wrocławiu oraz Centralnego Biura Śledczego, wspierani przez dolnośląskich antyterrorystów na polecenie Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu zatrzymali osoby w związku ze zdarzeniami, do jakich doszło w sierpniu br. na ulicy Świeradowskiej i Drukarskiej - informuje nadkom. Krzysztof Zaporowski z Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu.
W czwartek zatrzymanych doprowadzono do sądu na posiedzenie aresztowe.
- Zarzuty przedstawiono 9 mężczyznom. Na wniosek prokuratury wobec wszystkich podejrzanych sąd w dniu 20 grudnia zastosował środki zapobiegawcze w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy - informuje Małgorzata Klaus z Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu.
Śledztwo dotyczące zdarzeń, które miały miejsce w sierpniu na ulicach Wrocławia, jest w toku.
- Obecnie, z uwagi na dobro prowadzonego postępowania, żadnych szczegółów ujawnić nie można - dodaje Małgorzata Klaus.
Przypomnijmy, w połowie sierpnia na wrocławskim Gaju doszło do strzelaniny. Nikt nie zginął, ale jedna osoba została ranna w nogę, uszkodzonych zostało też kilka aut.
Parę dni później na skrzyżowaniu ulic Drukarskiej i Kamiennej kilkunastu mężczyzn wzięło udział w bitwie na maczety i noże. Jeden z nich został ciężko ranny.
Według nieoficjalnych informacji w obu zdarzeniach brali udział członkowie dwóch wrocławskich grup przestępczych, rywalizujących o wpływy w mieście.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze