Do tragedii doszło w czwartkowe przedpołudnie w centrum Wrocławia. Autobus komunikacji miejskiej staranował tam przystanek. Nie żyje jedna osoba, a 5 jest rannych. Kierowca autobusu najprawdopodobniej zasłabł za kierownicą. - Twierdzi, że nie pamięta momentu zdarzenia - mówią pracownicy MPK.
Wypadek miał miejsce kwadrans po godzinie 10. Na placu Jana Pawła II autobus komunikacji miejskiej linii 132, jadący od strony ulicy Legnickiej do Kazimierza Wielkiego, wjechał w jeden z przystanków, usytuowanych na wysokości gmachu Akademii Muzycznej.
>Zobacz zdjęcia z miejsca zdarzenia i akcji strażaków i policji.
W wypadku zginęła jedna osoba, a 5 zostało rannych. Wśród nich jest kierowca autobusu, który najprawdopodobniej zasłabł tuż przed wypadkiem. Jedna z pasażerek widziała, jak kierowca zemdlał i osunął się ciałem na kierownicę.
- Kierowca już po wypadku mówił, że nie pamięta momentu zdarzenia - relacjonuje Agnieszka Korzeniowska, rzeczniczka Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego.
Szofer ma 60 lat, od czterech pracuje w MPK. Przedstawiciele przewoźnika zapewniają, że ma wszelkie niezbędne badania, uprawniające go do kierowania wozami komunikacji zbiorowej.
Na miejscu zakończyła się już trwająca ponad dwie godziny akcja ratunkowa.
- Pięciu rannych zostało rozwiezionych do trzech wrocławskich szpitali: przy ul. Borowskiej, Traugutta i Weigla - mówi Julia Wach z Centrum Zarządzania Kryzysowego w magistracie.
Wiadomo, że 50-letnia kobieta ma obrażenia wewnętrzne wielu narządów oraz złamaną kość udową i jest w stanie ciężkim. Inny 30-letni mężczyzna ma połamane ręce i nogi oraz skórę poprzecinaną odłamkami szkła. Jest w szpitalu przy ul. Weigla. Kolejne dwie osoby również poważnie ucierpiały, ale ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Z informacji przekazanych przez służby na miejscu, wynika, że zginął mężczyzna wieku od 50 do 60 lat, który czekał na przystanku na autobus. Nie zdążył w porę odskoczyć na bok, tak jak kilka innych osób i fatalnie został całkowicie przygnieciony przez pojazd do barierki. Oględziny na miejscu przeprowadził już prokurator.
Około godziny 13 udało się wydostać ciało ofiary spod kół. Autobus po godzinie 14 został przetransportowany do zajezdni przy ulicy Grabiszyńskiej. Utrudnienia i porządkowanie miejsca wypadku trwało do późnych godzin popołudniowych.
Zobacz film z akcji na miejscu wypadku i posłuchaj, jak zdarzenie opisują naoczni świadkowie:
Jarosław Garbacz/tm
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze