Radosław Ratajszczak, były szef wrocławskiego zoo i twórca jego ostatnich sukcesów dostał nagrodę Heini Hedigera przyznawaną przez WAZA. To wielkie wyróżnienie, taki nobel w świecie ogrodów zoologicznych.
- Nigdy nie oczekiwałem, że otrzymam najwyższe odznaczenie w światku ogrodów zoologicznych przyznawaną przez WAZA, czyli Światowe Stowarzyszenie Ogrodów Zoologicznych. To naprawdę wielkie wyróżnienie – przekazał Radosław Ratajszczak.
Radosław Ratajszczak objął kierownictwo we wrocławskim ogrodzie zoologicznym po Antonim Gucwińskim. - Chcę poprowadzić ten ogród dla zwierząt, a nie dla własnej sławy – mówił w 2007 roku, obejmując stery placówki.
Natomiast w ubiegłym roku, gdy podjął decyzję o odejściu pisał w swoim oświadczeniu : „Za kilka miesięcy, po 15 latach, zakończę swoją pracę we wrocławskim Zoo. Pożegnanie nie przychodzi mi łatwo, bo miejsce to jest mi niezwykle bliskie i przez ostatnich kilkanaście lat w jego rozwój zaangażowałem całą wiedzę i energię. Ale niezmiernie się cieszę, że zostawiam je w doskonałej kondycji, choć nie ukrywam, że przyszło mi je przejąć w stanie wymagającym zdecydowanych zmian. Wprowadzałem je przez wszystkie te lata systematycznej w trybie ewolucji. Przeprowadziłem około 240 inwestycji, remontów i innych istotnych zmian, w tym projekt, który jest wizytówką miasta i ukoronowaniem mojej kariery w roli gospodarza wrocławskiego zoo czyli Afrykarium.
Dzisiaj to jedna z najchętniej odwiedzanych atrakcji nie tylko w kraju, ale i Europie. Gdy obejmowałem kierownictwo zoo rocznie odwiedzało je 360 tys. osób. Dziś jest to 1,6 - 1,8 mln. gości rocznie”.
Nie jest tajemnicą, że Radosław Ratajszczak zrezygnował, ponieważ nie mógł się porozumieć z prezydentem Jackiem Sutrykiem.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze