Mężczyzna pijąc samotnie w domu postanowił pojechać po kompana. W tym celu, mając we krwi blisko 4 promile alkoholu, wsiadł do samochodu i wyruszył w drogę. Choć 44–latek ledwo utrzymywał równowagę, udało mu się dojechać do celu. Gdy jednak wyszedł z auta, widzący jego stan świadkowie zadzwonili na policję.
28 sierpnia dyżurny policji w Lubinie otrzymał zgłoszenie o kierującym samochodem osobowym marki Ford, który najprawdopodobniej jest nietrzeźwy. Osoba zgłaszająca poinformowała, że 44–latek ledwo wyszedł z samochodu i nie potrafił utrzymać się na nogach. Widząc mężczyznę w takim stanie, świadkowie dokonali ujęcia kierującego.
– Skierowani na miejsce policjanci ruchu drogowego dokonali badania na zawartość alkoholu w organizmie kierowcy, którym okazał się 44-letni mieszkaniec powiatu lubińskiego. Mężczyzna postanowił wsiąść za kierownicę samochodu, mając blisko 4 promile alkoholu w swoim organizmie. W takim stanie przyjechał w odwiedziny do swojego znajomego – mówi sierż. szt. Paweł Noga.
Mężczyzna próbował tłumaczyć się problemami osobistymi. Patrol zatrzymał mu prawo jazdy, a samochód odholowano z drogi na jego koszt. 44–latek odpowie teraz za swoje zachowanie przed sądem, a grozi mu kara nawet do 2 lat pozbawienia wolności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze