Kryminalni z komendy miejskiej we Wrocławiu ustaliło, że w jednej z podwrocławskich miejscowości może dojść do próby przekazania narkotyków. Osoby za to odpowiedzialne miały później spróbować wnieść nielegalne substancje na teren jednego z zakładów karnych. Jeden z uczestników akcji był na przepustce zarobkowej i to właśnie on miał wrócić z przesyłką do więzienia.
W placówce na terenie województwa dolnośląskiego działa forma możliwości opuszczania przez osadzonych zakładu karnego w celu odbywania pracy zarobkowej. Więźniowie pod kontrolą funkcjonariuszy mają w ten sposób się resocjalizować – 25-latkowi taka forma odbywania kary nie wystarczyła i chciał sobie „dorobić”. Teraz trafił do zakładu, którego już nie opuści do końca wyroku, a sąd rozpatrzy ponownie wymiar kary uwzględniając kolejny nielegalny proceder w wykonaniu osadzonego – mówi asp. Aleksandra Pieprzycka.
Poza 25–latkiem, zatrzymano również 38–letniego mężczyznę, który jest powiązany ze środowiskiem pseudokibiców. To on był nadawcą przesyłki. W jego mieszkaniu dodatkowo znaleziono 2 tys. porcji handlowych marihuany i kokainy.
– Wobec starszego z wymienionych mężczyzn sąd zastosował środek zapobiegawczy w postaci 3 miesięcy aresztu. Za posiadanie znacznej ilości narkotyków grozić mu może kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności – mówi Pieprzycka.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze