Czy wpływająca do Bałtyku woda z Odry może zagrozić Morzu Bałtyckiemu? Czy kąpiel w Bałtyku jest bezpieczna? Zdaniem dr. hab. Jacka Piskozuba, fizyka morza z Instytutu Oceanologii Polskiej Akademii Nauk, należałoby czasowo zamknąć niektóre nadmorskie kąpieliska, m.in. popularne wśród wrocławian Międzyzdroje i Rewal.
- Miejmy nadzieję, że ta substancja się już częściowo rozłożyła, ale nie wiemy tego - stwierdził dr hab. Jacek Piskozub na antenie TVN24. - Miejmy nadzieję, że się wymiesza z większą ilością wody w Zalewie Szczecińskim i oczywiście dotrze do morza. Morza to nie zniszczy, bo morze ma olbrzymią objętość, natomiast typowa cyrkulacja na południowym Bałtyku jest taka, że to pójdzie na wschód, czyli w stronę Międzyzdrojów, Rewala - wyjaśnił.
- Ja bym tam zachował ostrożność i zamknął te kąpieliska, bo nie wiemy, z czym mamy do czynienia - podkreślił Piskozub. Jak tłumaczył profesor, potencjalnie skażona woda lada moment dotrze do Zalewu Szczecińskiego, a po kilku kolejnych dniach - do morza. Według naukowca, bezpieczne byłoby czasowe zamknięcie nadmorskich kąpielisk wokół ujścia wód z Odry i Zalewu Szczecińskiego przynajmniej na okres, w którym niebezpieczna woda będzie przepływała w pobliżu tych kąpielisk.
Tymczasem minister klimatu Anna Moskwa zapowiedziała, że próbki wody z Odry będą przebadane nie tylko w Polsce, ale także w laboratoriach w Czechach, Holandii i Wielkiej Brytanii.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze