Reklama

Dochodzenie w sprawie znęcania się nad karpiami wznowione. Sąd przyznał rację Ekostraży

06/02/2013 00:00

Sąd już po raz trzeci skupił się na sprawie niehumanitarnej sprzedaży karpi z grudnia 2011 roku przy skrzyżowaniu ulic Nowowiejskiej i Wyszyńskiego. Tym razem przyznał rację stowarzyszeniu Ekostraż - uznał, że dochodzenie przerwano przedwcześnie i istnieje prawdopodobieństwo popełnienia przestępstwa. Dokładnie przyjrzał się też aktom sprawy i wskazał wszystkie popełnione przez prokuraturę uchybienia.

Historia zaczęła się w grudniu 2011 roku. Inspektorzy wrocławskiego Stowarzyszenia Ochrony Zwierząt Ekostraż przeprowadzili wówczas kontrole warunków sprzedaży żywych ryb na terenie naszego miasta.

W ich wyniku przedstawiciele stowarzyszenia skierowali do prokuratury zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa znęcania się nad zwierzętami przez jednego ze sprzedawców z ulicy Nowowiejskiej. Powołali się ustawę o ochronie zwierząt. Ich zdaniem przetrzymywanie żywych ryb w niedostatecznej ilości wody i pakowanie ich do foliowych worków bez wody było przejawem znęcania się nad karpiami.

- To stanowisko sprzedaży było kontrolowane przez nas dwukrotnie, było także kontrolowane przez Powiatowy Inspektorat Weterynarii we Wrocławiu, którego kontrola potwierdziła rażące naruszenia przepisów o ochronie zwierząt oraz rażącą nieznajomość tych przepisów przez sprzedawcę – relacjonuje Grzegorz Nitka z Ekostraży.

Wrocławska prokuratura umorzyła postępowanie w maju ubiegłego roku, motywując to brakiem danych, które uzasadniałyby popełnienie przestępstwa.

- Przekonani o tym, że dochodzenie prowadzone było niechlujnie i zakończono je przedwcześnie, Ekostraż wniosła stosowne zażalenie - wyjaśnia Grzegorz Nitka.

Po raz pierwszy o sprawie napisaliśmy w lipcu ubiegłego roku, gdy Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Śródmieścia uznał, że stowarzyszenie Ekostraż nie może skarżyć postanowienia o umorzeniu dochodzenia w sprawie znęcania się nad karpiami. Nie jest bowiem pokrzywdzonym.

Po zaskarżeniu przez stowarzyszenie tej decyzji, w październiku 2012 roku inny skład tego sądu przyznał Ekostraży rację i potwierdził w orzeczeniu przyznane organizacjom przez ustawodawcę uprawnienia. Właściwe zażalenie skierował wtedy do ponownego rozpatrzenia.

10 grudnia 2012 roku sąd po raz trzeci skupił się na sprawie niehumanitarnej sprzedaży karpi z grudnia 2011 roku przy skrzyżowaniu ulic Nowowiejskiej i Wyszyńskiego.

- Właśnie dotarło do nas postanowienie sądu co do meritum: zgodnie z przewidywaniami sąd w 100% przyznał rację Ekostraży. W obszernym uzasadnieniu stwierdza, że dochodzenie przerwano przedwcześnie i istnieje prawdopodobieństwo popełnienia przez podejrzanego przestępstwa znęcania się nad zwierzętami, ale by to udowodnić organy ścigania muszą przeprowadzić jeszcze szereg czynności, które sąd literalnie wskazał - podkreśla Grzegorz Nitka.

Sąd nie ograniczył się przy tym jedynie do wniosków Ekostraży zawartych w zażaleniu, ale dokładnie przyjrzał się aktom sprawy i wskazał wszystkie popełnione przez prokuraturę uchybienia.

- Liczymy, że ponownie podchodząc do dochodzenia, a wlecze się ono już od 13 miesięcy, organy wykażą się tym razem dociekliwością i bezstronnością, które cechować powinny przecież wymiar sprawiedliwości - dodaje Grzegorz Nitka.


Tomek Matejuk

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości