Reklama

Dziemianowicz-Bąk pyta premiera o dystans społeczny. “Jak rząd zamierza pomóc samorządom?”

08/05/2020 18:56

Wrocławska posłanka Lewicy Agnieszka Dziemianowicz-Bąk pyta premiera Mateusza Morawieckiego o rządowe plany dotyczące wdrażania zasad dystansu społecznego. Posłanka twierdzi, że w wielu miejscach w Polsce infrastruktura nie pozwala na utrzymanie dwumetrowego odstępu między ludźmi, więc konieczna jest interwencja w tym zakresie ze strony samorządów i rządu.

Zdaniem Agnieszki Dziemianowicz-Bąk miasta nie mają w tej chwili możliwości, by faktycznie chronić zdrowie i zapewnić bezpieczeństwo swoim mieszkańcom.


– Zasady dystansu społecznego są niezwykle istotne podczas walki z epidemią koronawirusa, ale obecna infrastruktura polskich miast zwyczajnie nie pozwala na ich realizację. Dlatego właśnie pytam premiera Mateusza Morawieckiego o to, czy rząd planuje pomóc samorządom w rozbudowie, także tymczasowej, infrastruktury dla pieszych i rowerów – powiedziała posłanka.

Reklama

Jej zdaniem rząd powinien podjąć zarówno działania legislacyjne, jak i zabezpieczyć środki finansowe, które „umożliwią miastom faktyczne zastosowanie się do zasad dystansu społecznego”.


Posłanka w interpelacji podkreśla też, że niektóre obostrzenia, wprowadzone w celu przeciwdziałania epidemii, okazały się nieskuteczne. Podała m.in. przykład rowerzysty, którego policja ukarała mandatem w wysokości 12 tysięcy złotych.


Dziemianowicz-Bąk zwraca uwagę na to, że zamknięcie miejsc wykorzystywanych w celach transportowych, takich jak wały nad Odrą we Wrocławiu, Bulwary Wiślane w Krakowie czy Pole Mokotowskie w Warszawie, utrudniło dojazd do pracy wielu osobom. I dodaje, że w ponad dwustu miastach na świecie można zaobserwować działania skupione na zmniejszeniu zagęszczenia liczby osób w transporcie zbiorowym oraz poprawie bezpieczeństwa pieszych i rowerzystów.

Reklama

Posłanka podała przykład Wiednia, gdzie na prawie 30 kolejnych ulicach nadano priorytet ruchowi pieszemu. Zwróciła także uwagę na to, że w Dublinie o Lipsku chodniki są poszerzane na czas pandemii, a w  Berlinie, Budapeszcie czy Paryżu, przy wykorzystaniu przyspieszonej ścieżki zatwierdzania zmian, powstają kolejne tymczasowe trasy rowerowe.


– Polskie samorządy, zwłaszcza w obecnej sytuacji, potrzebują rozsądnych działań i kompleksowego wsparcia strony rządowej – twierdzi Dziemianowicz-Bąk. I apeluje, by wziąć przykład z Nowej Zelandii. – Utworzono tam nawet specjalny fundusz inwestycyjny, w ramach którego samorządy będą mogły uzyskać zwrot 90% kosztów utworzenia tymczasowych rozwiązań infrastrukturalnych ułatwiających przemieszczanie się pieszo lub rowerem – powiedziała.

Reklama

Jak podkreśla, „wszelkie działania podjęte w tej chwili powinny również realizować cele poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego oraz bardziej efektywnego wykorzystania przestrzeni miejskiej. Rozwiązania powinny przyczynić się do długofalowej promocji transportu pieszego i rowerowego”.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości