30 – osobowa delegacja złożona z przedstawicieli FIFA oraz piłkarskich federacji Brazylii i Japonii złożyła w środę kolejną wizytę na Stadionie Miejskim przy alei Śląskiej. Celem wizyty było sprawdzenie stanu przygotowań do zaplanowanego na 16 października meczu Japonia - Brazylia.
Omówione zostały przede wszystkim sprawy dotyczący pracy mediów, a także szczegóły transmisji do 124 krajów na świecie. Transmisja realizowana będzie na 29 kamer. Ale niestety meczu nie pokaże żadna krajowa telewizja.
– Jestem spokojny po tym, co zobaczyłem we Wrocławiu. Wszystko idzie zgodnie z planem. Zresztą nie odkrywamy Ameryki, tylko staramy się kopiować pewne rozwiązania z Euro 2012 – powiedział po wizycie Sidi Airouss, agent meczowy FIFA.
Przedstawiciela najwyższych futbolowych władz na świecie nie zraził nawet fakt, że na arenie wciąż trwają prace budowlane. A około 3 procent robót wciąż pozostało do wykonania, o czym mówił nam kilka dni temu wiceprezydent miasta - Michał Janicki.
Podczas środowej wizyty ustalone zostały również godziny oficjalnych, przedmeczowych treningów. – Ostatnie treningi obu reprezentacji odbędą się dzień przed meczem, czyli 15 października. Japończycy wybiegną na murawę o godz. 15, a Brazylijczycy o godz. 17. Oba treningi przez 15 minut będą otwarte dla mediów – wymienia Robert Pietryszyn, prezes spółki Wrocław 2012.
Już 16 października 2012 r. na Stadionie Wrocław arcyciekawy mecz Japonia – Brazylia. Obie drużyny przyjadą w najsilniejszych składach. We Wrocławiu zobaczymy największe gwiazdy światowej piłki. Kagawa, Nakamura, Honda, a po drugiej stronie - Neymar, Marcelo, Hulk. Bilety dla wrocławian kosztują od 69 do 149 złotych. Dla grup będą jednak nieco tańsze.
Więcej szczegółów dotyczących organizacji meczu oraz cen i miejsc sprzedaży biletów znajdziesz tutaj. Zainteresowanie wejściówkami nie jest jednak na razie duże. Dlatego władze Wrocławia i spółki zarządzającej stadionem na Pilczycach, wpadły na niecodzienny pomysł zapełnienia stadionu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze