Nawet dwie godziny zajmuje dojazd na cmentarz Osobowicki we Wrocławiu. Nieco szybciej można dojechać na drugą największą nekropolię na Grabiszynku, ale i tam stoi się w dużych zatorach.
Przed południem w czwartek najgorzej sytuacja wyglądała za mostem Milenijnym w stronę zjazdu na ulicę Obornicką. Przejechanie odcinka od hali Orbita do parkingu na terenie dawnej jednostki wojskowej zajmowało około 2 godziny.
Wielu odwiedzających groby, widząc gigantyczne korki, zostawiało samochody na parkingu przy hali Orbita lub w rejonie bloków na Popowicach. Niestety osobom stojącym w korku puszczały nerwy, nie brakowało wyzwisk i awantur.
Stosunkowo szybko można dojechać na wrocławskie nekropolie autobusami i tramwajami komunikacji miejskiej. Wozy MPK w czasie święta mogą podjeżdżać pod same cmentarze i choć w środku panuje wielki ścisk, to oszczędność czasu jest spora.
W czwartkowy poranek bez większych problemów można było dojechać na cmentarz Grabiszyński. Policja kierowała tam na parkingu usytuowany przy ulicy Ostrowskiego, gdzie bez problemów dało się znaleźć miejsce postojowe. Korki na alei Hallera i ulicy Grabiszyńskiej - głównych arteriach dojazdowych do nekropolii, zaczęły się tworzyć po godzinie 12. Z kolei w rejonie Osobowic niemal całkowicie sparaliżowana była ulica Kasprowicza, niewiele lepiej było na Obornickiej.
Jak informuje policja sporo osób zdecydowało się wybrać na groby bliskich po godzinie 12, gdy we Wrocławiu przestał padać deszcz. Niestety sporo ludzi wybrało samochody i korki do godzin wieczornych mogą być jeszcze większe.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze