Za około dwa tygodnie powinniśmy poznać nazwę firmy, która będzie ochraniać Stadion Miejski. Kandydatów jest trzech.
Do przetargu, jaki ogłosiła spółka Wrocław 2012, zarządzająca areną przy alei Śląskiej, przystąpiły trzy firmy. Pierwszą z nich jest Agencja Ochrony Osób i Mienia "Zubrzycki" z Warszawy, która swoje usługi wyceniła na 4 miliony 125 tysięcy złotych rocznie. I jest to oferta najdroższa. Ekotrade, także z Warszawy, wyceniła się na 3 miliony 594 tysiące złotych. Najtańszy jest wrocławski Impel - 3 miliony 99 tysięcy.
– Ale nie cena jest tu najważniejsza - zaznacza już na samym początku rozmowy rzecznik spółki Wrocław 2012 Adam Burak. Dalej wyjaśnia: - O tym, kto wygra, będzie decydowało wiele aspektów. Przetarg jest dosyć skomplikowany, bo mówimy o kompleksowej usłudze. Wygrana firma będzie się zajmowała ochroną obiektu na co dzień, ale także w czasie różnego rodzaju imprez.
Zwycięzcę przetargu powinniśmy poznać za dwa tygodnie. Ale już dziś wiadomo, że ochrona Stadionu Miejskiego będzie kosztowała miasto od 3 do 4 milionów złotych, a więc nie mało pieniędzy.
Przypomnijmy, że do końca sierpnia nad bezpieczeństwem kibiców na stadionie czuwała firma Impel. Do zadań ochroniarzy należała m.in. obsługa parkingu, recepcji biznes klubu, obsługa monitoringu czy nadzór na firmami sprzątającymi dbającymi o czystość. Patrol interwencyjny w dzień miał też dotrzeć na miejsce w 8 minut po wezwaniu, w nocy po kwadransie.
Warto dodać, że ochroniarze pracujący na obiekcie nie mogli m.in. spać, palić papierosów, pić alkoholu, przyjmować poczęstunków, rozmawiać z rodziną czy znajomymi, ale także słuchać radia, oglądać telewizji lub używać telefonów komórkowych w prywatnych celach. Nie wolno im też zakładać biżuterii oraz wszelkich ozdób.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze