Sześciu młodych Irlandczyków trafiło na komisariat po tym, jak w piątkowy wieczór, ku uciesze przechodniów, wlało do fontanny na Rynku płyn do mycia naczyń. Obcokrajowcy odpowiedzą za zniszczenie mienia, bo w trakcie ich zabawy zniszczone zostały płytki na dnie wodotrysku. Mogą trafić do więzienia nawet na pięć lat.
W piątek wieczorem, około godziny 18 szóstka obcokrajowców wlała do popularnego "Zdroju" (od nazwiska byłego prezydenta Wrocławia Bogdana Zdrojewskiego) całą butelkę płynu do naczyń. Woda w fontannie błyskawicznie się spieniła, co zgodnie z relacjami świadków, dało sporo radości spacerującym po Rynku wrocławianom.
Zabawa nie trwała jednak długo - pod fontannę zajechały cztery radiowozy policji, a funkcjonariusze zakuli Irlandczyków w kajdanki i przewieźli na komisariat. Młodzi mężczyźni byli pijani - gdy wytrzeźwieją, zostaną przesłuchani.
Jak się okazuje, grożą im poważne konsekwencje - Irlandczycy podczas skakania w niecce fontanny zniszczyli płytki na dnie i w związku z tym odpowiedzą za uszkodzenie mienia. Mogą trafić do więzienia nawet na pięć lat.
Zarząd Dróg i Utrzymania Miasta wycenił szkody na 6 tysięcy złotych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze