Reklama

Kłódki zakochanych nie znikną z mostu Tumskiego. Remont przeprawy najwcześniej za 2 lata

19/03/2013 00:00

Przez ponad dwa kolejne lata wrocławianie i turyści wciąż będą mogli przypinać kłódki do mostu Tumskiego, zwanego potocznie również mostem Zakochanych. To dlatego, że pieniądze na remont przeprawy znajdą się najwcześniej w 2015 roku, a i to nie jest jeszcze do końca przesądzone.

Most Tumski potocznie zwany jest mostem Zakochanych. Wszystko przez powstałą w 2009 roku tradycję - zakochane pary przypinają na balustradach i przęsłach kłódki na dowód swojego uczucia, po czym kluczyk wyrzucają do Odry. Do stolicy Dolnego Śląska ściąga coraz więcej par nawet z całej Polski, które również chcą doświadczyć symbolicznego rytuału.

Niestety urzędnicy w 2012 zdecydowali, że wszystkie kłódki zamontowane obecnie, zostaną w przyszłości zdjęte. A wszystko przez remont, jaki musi przejść konstrukcja mostu. Zadanie wpisano nawet do Wieloletniego Planu Inwestycyjnego Wrocławia na lata 2013-2017. Ale w zestawieniu przyjętym na przełomie roku przez miejskich radnych, zadanie pod nazwą przebudowa mostu Tumskiego ujęto dopiero na 2015 rok.

Warto dodać, że WPI nie jest ostatecznym dokumentem i inwestycje, które się w nim znalazły wcale w danym terminie nie muszą zostać zrealizowane. Głównym warunkiem jest bowiem znalezienie odpowiednich funduszy w budżecie miasta na taki cel.



Po przeglądzie technicznym, jakiego dokonali inspektorzy z Zarządu Dróg i Utrzymania Miasta okazało się, że most jest mocno skorodowany. – Część stalową trzeba oczyścić i zabezpieczyć, bo konstrukcja z powodu kłódek zaczyna coraz mocniej rdzewieć – tłumaczy Ewa Mazur, rzeczniczka Zarządu Dróg i Utrzymania Miasta.

Przeprawa ostatni remont przeszła w 1992 roku, a regularnie powinna być konserwowana co około 15 lat. Niestety renowacji nie da się przeprowadzić bez zdjęcia kłódek. W mieście nie chcą jednak na dobre niszczyć niedawno powstałej tradycji. – Zdajemy sobie sprawę, że to symbol związany z charakterem miejsca. Dlatego po remoncie chcemy umożliwić ponowne wieszanie kłódek, ale niekoniecznie do balustrady i poręczy mostu – zaznacza Ewa Mazur.

Kłódki, które zostaną zdjęte będzie można odebrać. Będą zdeponowane w magazynach ZDiUM. Te, po które nikt się nie zgłosi, być może zostaną umieszczone w przezroczystej skrzyni, która na stałe zostanie przytwierdzona do podłoża w rejonie mostu. Urzędnicy wspólnie z miejskim konserwatorem zabytków zastanawiają się nad rozwiązaniami sytuacji. Być może kłódki będzie można dowieszać do specjalnych łańcuchów, stalowych lin lub prętów, ale decyzje jeszcze nie zapadły.

Wrocław nie jest jedynym europejskim miastem, gdzie narodziła się podobna tradycja. Rytuał z kłódkami zakochane pary odprawiają również na moście w Rzymie, Pradze, Rydze czy Wilnie. Tylko w stolicy Łotwy symboliczne wieszanie nie do końca podoba się urzędnikom.

Przypomnijmy, że na początku stycznia pisaliśmy, iż zakochani przypinają kłódki już nie tylko na moście Tumskim prowadzącym do wrocławskiej katedry. Od kilku tygodni symbole miłości pojawiają się też na mostku w parku Szczytnickim w pobliżu ogrodu japońskiego. Jak wiadomo miasto rozważa remont przeprawy na Ostrowie Tumskim i być może kłódki wieszane tam od kilku lat wkrótce znikną. Wrocławianie szybko znaleźli więc inne miejsce do upamiętniania swoich uczuć.


Jarosław Garbacz

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości