Do niecodziennego zdarzenia musieli w piątek wyjechać wrocławscy policjanci. Na ulicy Na Grobli pijany kierowca staranował swoim wozem sześć innych zaparkowanych wzdłuż drogi samochodów. We krwi miał 3 promile.
Wszystko działo się w piątkowe popołudnie. Około 50-letni mężczyzna kierujący czarną hondą accord był tak pijany, że jadąc ulicą Na Grobli w stronę skrzyżowania z ulicą Okólną, taranował kolejno zaparkowane na poboczu samochody.
W ten sposób udało mu się naruszyć karoserię aż sześciu samochodów. Ucierpiały m.in. skoda felicia, audi A2 czy volkswagen golf.
Policjanci nie mieli problemu z zatrzymaniem kierowcy. W jego samochodzie w pewnym momencie urwało się przednie prawe koło i na szczęście szofer nie był w stanie kontynuować jazdy. Nie był też w stanie wyjść z własnego pojazdu.
Funkcjonariusze z wrocławskiej drogówki momentalnie zdecydowali o badaniu zawartości alkoholu w organizmie mężczyzny. Jak się okazało miał aż 3 promile. Teraz za swój czyn odpowie przed sądem, grozi mu również grzywna oraz utrata prawa jazdy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze