Reklama

Laurka dla prezydenta, czyli jak o Rafale Dutkiewiczu piszą w „Przekroju”

16/11/2012 00:00

W najnowszy numerze tygodnika "Przekrój" znalazł się obszerny tekst poświęcony prezydentowi Wrocławia Rafałowi Dutkiewiczowi i jego zasługom dla rozwoju kulturalnego miasta. Z artykułu "Pan Wrocław" dowiadujemy się m.in., że prezydent "bez kompleksów zaczął budować potęgę Wrocławia", jego miłość do fraszek zaowocowała "bardzo konkretną polityką wobec pisarzy i poetów", a "wojewódzcy włodarze nie potrafią wyjść z cienia jego gwiazdy". Chwalone jest też otoczenie Dutkiewicza, zwłaszcza "działający jak błyskawica" Paweł Czuma.

Z artykułu w najnowszym "Przekroju" dowiadujemy się, że to właśnie dzięki kulturze Wrocław wyrósł na trzecią, po Warszawie i Krakowie, najatrakcyjniejszą polską metropolię.

- Dutkiewicz, z wykształcenia matematyk i filozof (doktorat na KUL) oraz były harcerz o światopoglądzie raczej konserwatywnym, zabrał się za Wrocław bardzo energicznie. Pozbawiony jakichkolwiek kompleksów wobec byłej i obecnej stolicy zaczął budować potęgę swojej własnej - zaczyna autor tekstu Mike Urbaniak.

Dalej czytamy o nieustającym paśmie sukcesów kulturalnych miasta.

Jest i o filmie (w przypadku T-Mobile Nowe Horyzonty i American Film Festival "Rafał Dutkiewicz zadziałał błyskawicznie"), i o teatrze ("kiedy zadać pytanie, z czego znany jest Wrocław, to jedna z pierwszych odpowiedzi brzmi: Grotowski"), i o muzyce ("Jestem dumny z niezwykłego skoku jakościowego wszystkich projektów związanych z naszą filharmonią. Chodzi mi i o poziom orkiestry, i chóru, i o Wratislavię Cantans – mówi prezydent z nieskrywaną dumą").

Nie zapomniano też o literaturze. Autor nawiązuje do fraszek, które prezydent lubi wygłaszać przy różnych okazjach.

- Teraz pisze ich podobno mniej, bo ma na głowie sporo kłopotów. W każdym razie jego miłość do słowa pisanego poskutkowała bardzo konkretną polityką Wrocławia wobec pisarzy i poetów, której pozazdrościć mogą inni - czytamy w "Przekroju".


Dowiadujemy się też, że ludzie kojarzą Wrocław z rozlicznymi świetnymi festiwalami i instytucjami artystycznymi, choć nie wszystkie przecież są miejskie.

- Musi to przyprawiać o gwałtowne skoki ciśnienia wojewódzkich włodarzy, który nie potrafią wyjść z cienia gwiazdy, jaką jest Rafał Dutkiewicz - konkluduje Mike Urbaniak.

Nawet opozycyjni radni chwalą w "Przekroju" prezydenta.

- Oceniam kulturalną politykę prezydenta bardzo dobrze, choć zawsze podkreślam, że sukces jest wspólny i zasługi powinny być dzielone sprawiedliwie między miasto, region i Ministerstwo Kultury. Sam prezydent działa w tej materii sprawnie i widać tego rezultaty - mówi "Przekrojowi" Jerzy Skoczylas, radny klubu Platformy Obywatelskiej.

Autor przypomina, że ambicje miasta pod wodzą Rafała Dutkiewicza wykraczały od zawsze daleko poza polskie podwórko i po paru niepowodzeniach "wreszcie wystartował w wyścigu o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury 2016 (ESK) i wygrał w cuglach".

Dowiadujemy się również, że "boksowanie się z Rafałem Dutkiewiczem jest zadaniem niewdzięcznym, bo wygrana jest wątpliwa. Kierunki jego polityki chwalą nawet przeciwnicy, co jest wynikiem także dużych zdolności interpersonalnych i znakomitej komunikacji (zwanej pogardliwie PR-em)".

Chwaleni są też współpracownicy Dutkiewicza.

- Prezydent otoczony jest też rzutkim i sprawnym zespołem. Paweł Czuma, dyrektor Wydziału Komunikacji Społecznej wrocławskiego ratusza, działa jak błyskawica, co może być szokiem dla kogoś przywykłego do kontaktu z warszawskim ratuszem, który w porównaniu ze swoim dolnośląskim odpowiednikiem przypomina raczej kołchoz niż nowoczesny magistrat - pisze Mike Urbaniak.

Autor podsumowuje artykuł stwierdzeniem, że żaden polityk nie miał tak dobrej opinii wśród ludzi kultury, jak Rafał Dutkiewicz.

Urbaniak pisze, że "niektórych cieszy już samo to, że rozmawiają z prezydentem miasta, który umie się poprawnie wysłowić po polsku (co jest rzadkie), innych cieszy jego biegła znajomość angielskiego (co jest jeszcze rzadsze). Ale najważniejsza pozostaje jednak jego długofalowa wizja rozwoju miasta zbudowana na fundamencie kultury. Wizja, którą roztoczył Bogdan Zdrojewski i którą Rafał Dutkiewicz kontynuuje od dekady z rozmachem. Wizja, która nie jest, jak w wielu innych polskich miastach, ograniczona horyzontem kończącej się kadencji i najbliższych wyborów".

- Można prezydenta krytykować, można go nie lubić, ba! – można go szczerze nienawidzić, ale jednego nie można mu odmówić – Rafał Dutkiewicz jest współtwórcą potęgi Wrocławia - kończy Mike Urbaniak.


tm

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości