Reklama

Mężczyźni w ciąży jeździli w MPK. Pasażerowie częstowali ich ciastem

30/10/2012 00:00

Kilku młodych mężczyzn ubrało we wtorek specjalne brzuszki imitujące zaawansowaną ciążę i w takim rynsztunku jeździło tramwajami. W ten sposób wrocławskie MPK chciało przypomnieć pasażerom, że w pojazdach są miejsca przeznaczone dla ciężarnych kobiet. - Reakcje ludzi były skrajne. Od śmiechu aż do totalnego braku akceptacji - opowiadają studenci PWST, którzy wcielili się role ciężarnych panów.

We wtorek od samego rana we wrocławskich autobusach i tramwajach można było spotkać nietypowych pasażerów. Grupa młodych mężczyzn z doczepianymi brzuchami odgrywała w pojazdach scenki pod hasłem "mężczyzna w ciąży". W taki sposób MPK wspólnie z fundacją Bezpieczny Brzuszek przypominały wrocławianom, że w komunikacji miejskiej są specjalne miejsca dla ciężarnych kobiet.

- W regulaminie MPK nie ma przepisu dotyczącego miejsc dla kobiet w ciąży, nie możemy więc nikogo przymusić by ustąpił miejsca ciężarnej pani. Dlatego też takimi akcjami chcemy przypomnieć pasażerom o tym przywileju - tłumaczy Agnieszka Korzeniowska z MPK.

To kolejna inicjatywa fundacji Bezpieczny Brzuszek, która ma kobietom w ciąży ułatwić poruszanie się po mieście. W zeszłym tygodniu pod budynkiem urzędu miejskiego pojawił się specjalny znak drogowy, oznaczający miejsce parkingowe przeznaczone dla ciężarnych pań.

>Zobacz, jak ciężarni mężczyźni podróżowali wrocławskimi tramwajami


Studenci Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej im. L. Solskiego we Wrocławiu, którzy przyodziali we wtorek specjalne brzuszki imitujące zaawansowaną ciążę, przyznają, że reakcje pasażerów były skrajne.

- Od śmiechu, poprzez niedowierzanie, na totalnym braku akceptacji dla naszej akcji kończąc. Niektórzy nawet uznawali nas za dewiantów i brali za przedstawicieli mniejszości seksualnych - opowiada Paweł.

Ale nie zabrakło też osób, które w mig "łapały", jaka jest idea całego przedsięwzięcia.

- Zdarzały się osoby, które od razu wstawały i ustępowały nam miejsca. Inni głośno zwracali uwagę, że w tramwaju jest "kobieta ciężarna". A gdy jeden z nas wzdychał na temat swojej wielkiej ochoty na tort, jeden z pasażerów wyjął ciasto i nas nim poczęstował. Jak się okazało, ten pan właśnie wiózł słodki przysmak od teściowej dla swojej żony w ciąży - mówi z uśmiechem Piotr Czekalski, na co dzień studiujący na I roku wydziału lalkarskiego PWST.

To nie pierwsza nietypowa akcja wrocławskiego MPK. We wrześniu atrakcyjne młode dziewczyny ubrane w koszulki z napisem "Nie gap się!" na piersiach zachęcały wrocławian do kasowania biletów w autobusach i tramwajach. Tłumaczyły też, czym grozi unikanie płacenia kar.


Tomek Matejuk

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości