Wtorkowe przedpołudnie. Na budowę Narodowego Forum Muzyki we Wrocławiu przyjeżdża policja, straż pożarna i pogotowie ratunkowe. Wszystko przez kompletnie pijanego mężczyznę, pracującego w dźwigu na wysokości 65 metrów.
Przed godziną 12 policjanci otrzymali zgłoszenie o dziwnym zachowaniu operatora dźwigu budującego gmach Narodowego Forum Muzyki na placu Wolności. Na miejsce szybko zjechały służby ratunkowe. Mężczyznę udało się sprowadzić na ziemię, jeszcze przed przyjazdem policji. Pomogli inni pracownicy.
– Gdy funkcjonariusze przyjechali na miejsce momentalnie zwrócili uwagę na chwiejny krok i woń alkoholu, która było czuć od budowlańca – opowiada Krzysztof Zaporowski z biura prasowego Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.
Po przewiezieniu na jeden z komisariatów i zbadaniu operatora dźwigu okazało się, że ma on 2,5 promila alkoholu we krwi. Na razie nie wiadomo dokładnie jakie zarzuty zostaną postawione mężczyźnie.
– Być może będzie to jedynie wykroczenie, ale może otrzymać również zarzut stworzenia niebezpieczeństwa i zagrożenia życia dla innych pracowników będących na budowie – dopowiada Krzysztof Zaporowski.
Wtedy to już przestępstwo i operator może trafić za kratki. Policja zgłosiła już sprawę do Państwowej Inspekcji Pracy. Mężczyzna zarzeka się, że rano był trzeźwy i nie wie co się stało.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze