Reklama

MIELONE Z SIECI Miasto bez drzew, ale z dwoma kandydatami

28/09/2022 13:21

Dzieje się w mieście, dzieje się w sieci. Kampanię prezydencką rozpoczął podobno Jacek Sutryk i… prezes MPK. A zapowiadane oszczędności mają dotknąć mieszkańców, a nie ulubieńców pana prezydenta.

Każdego dnia miliony internautów publikują swoje opinie w sieci, głównie w mediach społecznościowych. Nawet Chuck Norris nie jest w stanie wszystkich przeczytać. Dlatego postanowiliśmy zatrudnić mistrza tuTremo (Paul Tremo - najsłynniejszy polski kucharz, nadworny kuchmistrz króla Stanisława Augusta Poniatowskiego, przygotowujący m.in. menu na obiady czwartkowe), który co kilka dni będzie wyławiał te, naszym zdaniem najciekawsze, dotyczące nie tylko politycznego życia Wrocławia. I z tych składników przyrządzał „Mielone z sieci”. Dziś kolejna porcja. 


Jacek Sutryk, sponiewierany przez wszystkie media, po swoim wystąpieniu do niepełnosprawnego „mniej internetu, więcej mycia”, za wszelką cenę próbuje pokazać, że politycy się od niego nie odsunęli. Co oczywiście skwapliwie wyłapali internauci.

Reklama

 


Na tym spotkaniu zrobił sobie fotkę z Donaldem Tuskiem i kilkoma innymi, podobno byłymi, kolegami i uważa, że sprawa załatwiona. Więcej, nieoficjalnie ogłosił, że ponownie zamierza ubiegać się o urząd prezydenta. I różnymi kanałami rozpuszcza wici, że ponownie z poparciem PO. Zapomina pewnie, jak często w poprzednich wyborach Platforma zmieniała kandydatów aż trafiło na pana Jacka… Ale nie odbierajmy prezydentowi prawa do nadziei.



 


Zwłaszcza, że sam prezydent dość krytycznie patrzy na swoje dokonania. Pytanie, czy to pokora, czy lekko się zaplątał?

Reklama


No i coraz częściej siły zawodzą pana prezydenta. Na przykład dziś szykował się na wojnę. A tu nagle wycofał się na z góry upatrzone pozycje. Dlaczego?


 


 No i kolejna wątpliwość. Czy aby na pewno tylko Jacek Sutryk szykował się do kampanii, czy też jego ulubieniec również. Niektórzy odnoszą wrażenie, że prezes MPK prowadzi intensywniejszą kampanię przedwyborczą. No, no, starcie takich „gigantów”?



A pan prezes potrafi dyskutować. Tu próbka starcia z legendą sportowego dziennikarstwa redaktorem Waldemarem Niedźwieckim.

Reklama


Pamiętają Państwo głośne biadolenie na temat finansów miasta w obliczu inflacji? Otóż zapowiadane oszczędności będę, na pewno. Ale chyba mają tylko dotknąć nas, mieszkańców, ponieważ wszelkie inne igrzyska, o których marzy pan prezydent się odbędą.


 


Tak samo, jak nie ma mowy o rezygnacji z finansowania zawodowego sportu. Lampy w mieście wyłączymy, ale setki tysięcy muszą trafić do klubów, które są realizacją marzeń politycznych przyjaciół Jacka Sutryka.


 


Obowiązki sponsorowania koszykarzy po prostu przeszły z jednej spółki miejskiej na drugą. Pytanie tylko czy wiceprezes „ds. Śląska” Marek Łapiński z TBS przejdzie teraz do zoo? Zwłaszcza, że ta najbardziej ostatnio skompromitowana spółka nie przestaje być punktem zainteresowania wielu obserwatorów.

Reklama


A co poza tym w mieście? Aktywiści obnażyli słabości polityki rowerowej ratusza, która wielu wydawała się priorytetem naszych władz. I tu też nie wyszło…



Tak samo jak w walce o zieleń. Jakoś tak się dzieje, że w tej walce zawsze przegrywają drzewa.



A tu to nie wiem, czy ktoś o coś walczył, ale obserwacja dość oryginalna. Pytanie, skąd zainteresowany wie o czym pisze? Ale należy wierzyć, że jak pisze, to wie.



Na sam koniec, zamiast historycznego obrazka, refleksja natury filozoficznej. Po głośnym wywiadzie. Gdy ktoś nie czytał, to polecam wyłowić w sieci.

Reklama


Smacznego!


tu Tremo

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości