Wrocławskie MPK kończy właśnie przygotowania do okresu zimowe. Sprzęt i infrastruktura przeszły już niezbędne przeglądy, a część pracowników komunikacyjnej spółki została wyposażona w... gorące zupki.
W Miejskim Przedsiębiorstwie Komunikacyjnym przygotowania do zimy już trwają, został powołany nawet specjalny zespół, który sprawdza czy wszystko w razie obfitych opadów śniegu będzie zapięte na ostatni guzik. Na każdej zajezdni trwa sprawdzanie taboru: stan płynów, podwozia, uszczelek, filtrów, pneumatyki itp. Sprawdzana jest sprawność systemów ogrzewania. Wszystkie zajezdnie przeszły też generalny przegląd m.in. otwierania drzwi w zajezdniach tramwajowych.
– Oprócz tego trwają przeglądy torów na pętlach tramwajowych, jest sprawdzane ogrzewanie zwrotnic, tych które są pod naszym zarządem, odbywają się też przejazdy próbne. Zajezdnie mają przygotowane tzw. przecieraki-wozy gospodarcze, które w razie opadów śniegu w nocy przejeżdżają przez torowiska i zwrotnice, tak żeby regularna komunikacja rano mogła poruszać się bez utrudnień. Są też tramwaje z pługami, aby odgarniać snieg na zajezdniach – wymienia Janusz Krzeszowski z MPK.
Do tramwajów motorniczym zostały wydane też specjalne szczotki do czyszczenia zwrotnic. Na szkoleniach i spotkaniach podkreślany jest temat bezpieczeństwa w okresie jesienno-zimowym.
Co ciekawe pracownicy mogą odbierać też tzw. posiłki profilaktyczne, czyli gorące kubki, aby się rozgrzać. – W tego typu ciepłe pożywienie zaopatrywaliśmy pracowników zaplecza technicznego i pogotowia technicznego, którzy pracują na dworze już w poprzednich latach i z tego co wiem, byli zadowoleni z takiej możliwości - dodaje Janusz Krzeszowski.
W tramwajch i autobusach przy obecnych temperaturach włączono też już ogrzewanie. W MPK dodają, że to osoba w centrali ruchu, a nie kierowcy czy motorniczowie decydują o włączeniu ciepłych nawiewów.
– Nie ma sztywnej temperatury, od której się to robi, ale waha się ona od 0 do +5 stopni Celsjusza. Wiadomo nieraz jest cieplej, ale wieje silny wiatr, temperatura odczuwalna jest wtedy niższa, czuje się zimno, nieraz jest nieco mnie stopni, ale dzień jest spokojny i tej temperatury tak nie czuć. Na ogrzewaniu nie oszczędzamy. Tramwaj przygotowując się do wyjazdu w mroźny dzień już jest nagrzewany na zajezdni. Najtrudniej temperaturę utrzymać w najstarszych pojazdach – zaznaczają przedstawiciele miejskiego przewoźnika.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze