Około trzech tysięcy osób wzięło udział w Marszu Patriotów, zorganizowanym przez Narodowe Odrodzenie Polski. Narodowcy wyruszyli o godzinie 17 z Rynku, a swoją manifestację zakończyli odśpiewaniem hymnu pod pomnikiem Bolesława Chrobrego. Nie zabrakło pochodni, huku petard i skrajnie prawicowych haseł. - Było spokojnie, nie odnotowaliśmy poważniejszych ekscesów - mówią policjanci.
Narodowcy ruszyli spod Pręgierza o godzinie 17. Było ich około 3 tysięcy. Byli "uzbrojeni" w pochodnie i petardy. Tymi drugimi rzucali m.in. w stronę policjantów. Dostało się też przechodniom i turystom.
Nie brakowało wykrzykiwanych przez megafon haseł w stylu: "raz sierpem, raz młotem w czerwoną hołotę", "Roman Dmowski bohaterem Polski", "Polska dla Polaków" i "Polska to my, a nie Donald i jego psy".
Przy ulicy Kazimierza Wielkiego uczestnicy marszu zerwali wiszący plakat z napisem "Wrocław p******i nazioli", a w okolicach Renomy w stronę policyjnych radiowozów poleciały kamienie i wyzwiska. Funkcjonariusze na prowokacje nie reagowali.
Pod pomnikiem Bolesława Chrobrego odśpiewano Mazurka Dąbrowskiego i spalono flagę Unii Europejskiej. Około godziny 18.20 marsz oficjalnie zakończono.
- W trakcie marszu było spokojnie, nie odnotowaliśmy poważniejszych ekscesów. Będziemy jeszcze analizować zgromadzony materiał, ale najważniejsze, że nie doszło do zbiorowego naruszenia ładu i porządku - podsumowuje podkom. Kamil Rynkiewicz z Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu.
Trasa Marszu Patriotów wiodła po Rynku, przez Oławską, plac Dominikański, w kierunku Nowego Targu i Piaskowej, przez Grodzką, Nowym Światem i Kazimierza Wielkiego. Manifestacja tradycyjnie zakończyła się pod pomnikiem Bolesława Chrobrego koło Renomy.
>Zobaczcie naszą fotorelację z Marszu Patriotów
Chętnych szukano m.in. na meczach Śląska Wrocław. Rozdano około 10 tys. ulotek zapraszających na manifestację. Na meczach wywieszany był także transparent zachęcający do udziału w Marszu Patriotów.
Jeszcze na kilka dni przed marszem, członkowie Narodowego Odrodzenia Polski "skarżyli się" na ataki prokuratury.
- Szereg działaczy i sympatyków jest wzywanych na przesłuchania - z ewidentnym celem zastraszenia - w związku z wrocławską manifestacją 17 września 2012. Zdaniem "organów", sprzeciw wobec komunizmu, przypominanie ofiar sowieckiej agresji to "propagowanie ustroju faszystowskiego". Tuż przed Marszem Patriotów wrocławska prokuratura wręcz szuka pretekstów do ataku - pisał w liście do naszej redakcji Adam Gmurczyk, prezes Narodowego Odrodzenia Polski.
Przeciwko wykorzystywaniu święta narodowego do promowania postaw szowinistycznych, autorytarnych i antydemokratycznych protestowało Wrocławskie Forum Antydyskryminacyjne. Przez całą niedzielę w klubokawiarni Falanster na ul. Św. Antoniego można było wziąć udział w wydarzeniach poświęconych szerzeniu tolerancji.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze