Policjanci interweniowali w sprawie mężczyzny, który zaczepiał pasażerów w tramwaju i nie miał na twarzy maseczki. Pasażerowie skarżyli się, że pluł na nich i bekał. To nie pierwszy taki wybryk dobrze już znanego wrocławskim funkcjonariuszom natręta. W sobotę sytuacja się powtórzyła.
Prezes MPK Wrocław Krzysztof Balawejder w reakcji na informacje o mężczyźnie bez maseczki zaczepiającym pasażerów, polecił motorniczym, żeby monitorowali przestrzeń, w której przebywają pasażerowie i natychmiast wezwali policję, jeśli zauważą, że ktoś ich zaczepia. Dotyczyło to zwłaszcza linii 6, 11 i 23, gdzie widziano natręta.
Balawejder zapowiedział też, że wyśle tam patrole radiowozów nadzoru ruchu MPK i będzie w kontakcie ze strażą miejską, która zadeklarowała, że oddeleguje w ten rejon patrole.
Jak poinformował nas Łukasz Dutkowiak z KMP we Wrocławiu, policjanci otrzymali od jednego z motorniczych zgłoszenie, że w prowadzonym przez niego tramwaju znajduje się poszukiwany mężczyzna.
Funkcjonariusze przyjechali na miejsce i w myśl obowiązujących przepisów zatrzymali natręta, który nie miał na sobie maseczki.
– Jest nam znany, kilka miesięcy temu dotarliśmy do niego i przeprowadziliśmy z nim rozmowy. Sprawa na jakiś czas się uspokoiła, ale niestety mężczyzna znów zaczął zaczepiać pasażerów – mówi Dutkowiak.
– Mężczyzna odpowie za niestosowanie się do obowiązujących przepisów o zakryciu twarzy i nosa, a także w związku ze zgłoszeniami od osób, które czuły się pokrzywdzone w wyniku jego zachowania w tramwajach – powiedział Dutkowiak.
Policjanci apelują, żeby zgłaszali się do nich świadkowie tego typu zdarzeń i pokrzywdzone osoby. Pomoże to w zebraniu materiału dowodowego przeciwko natrętowi. Został on ukarany mandatem i funkcjonariusze prawdopodobnie będą wnioskować do sądu o ukaranie go.
– Po zgłoszeniu od pana Dominika, motorniczego z tramwaju linii 8, agresywny mężczyzna, który pluł i bekał na pasażerów został zatrzymany przez policję – mówi Balawejder. I dodaje, że aby ułatwić działanie funkcjonariuszom, motorniczy zjeżdżając z mostu Piaskowego zatrzymał pojazd na ulicy Grodzkiej. – Później wypuścił pasażerów i czekał z agresywnym mężczyzną w tramwaju na przyjazd policjantów. Dziękuję wszystkim za współpracę, a panu Dominikowi obiecuję nagrodę – zapowiedział prezes MPK Wrocław.
Dzień później, w sobotnie popołudnie, sytuacja powtórzyła się. Mężczyzna zaczepiał pasażerki i pasażerów w tramwaju linii 6. Prezes MPK apeluje do świadków o zgłaszanie się na policję.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze