W sobotę rano drogowcy oddadzą do ruchu wyremontowane skrzyżowanie Podwala z ulicami Krupniczą i Sądową. Na torowisku przy gmachu sądu wciąż prowadzone będą jednak prace związane z naprawą torowiska. Mogą zakończyć się dopiero wiosną.
– Od 22 grudnia planowane jest uruchomienie w docelowej organizacji ruchu jezdni na ciągu ulic Krupnicza-Sądowa przez skrzyżowanie z Podwalem. Jednocześnie informujemy, że w ramach prowadzonego remontu Podwala na odcinku od Świdnickiej do pl. Orląt Lwowskiej nastąpiła konieczność zwiększenia zakresu napraw w stosunku do planowanych w projekcie dla północnej nitki torowiska tramwajowego na odcinku od Łąkowej do Krupniczej. W związku z powyższym planowo będą uruchamiane pozostałe odcinki Podwala, natomiast północna część tej ulicy zostanie poddana naprawie po przygotowaniu niezbędnej dokumentacji – możemy przeczytać w komunikacie urzędników.
W czym dokładnie jest problem? Sprawę opisaliśmy już kilka dni temu. Chodzi o problemy z torowiskiem na wysokości gmachu sądu. Przestarzałe szyny są tam w fatalnym stanie i urzędnicy razem z drogowcami zastanawiają się teraz, w jaki sposób będzie można je wymienić.
Urzędnicy analizują właśnie kilka koncepcji prac związanych z torowiskiem na odcinku między skrzyżowaniem z Łąkową a Krupniczą i Sądową. Jedną z opcji jest całkowite pozostawienie starych szyn. Inną, wymiana jedynie nawierzchni w międzytorzu.
– Być może remont torowiska przedłuży się do wiosny i przy bardziej sprzyjającej aurze, uda się jednak wykonawcy wymienić zużyte szyny. Decyzje jeszcze nie zapadły – mówi Marek Szempliński, z miejskiej spółki Wrocławskiej Inwestycje, która odpowiada za roboty na Podwalu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze