Na planach miasta z 1939 roku zaznaczona jest linią przerywaną, na zdjęciach lotniczych z tamtego okresu widać jedynie cztery narożne kamienice, wyznaczające jej początek i koniec. Kamienice te stoją do dziś, a pierzeje ulicy Krzywej wypełnione są przez ciągi garaży. Być może kiedyś doczeka się porządnej zabudowy, na razie jest błotnistym kuriozum w sercu wrocławskiego Ołbina.
Wytyczono ją ponad sto lat temu jako Kletke Strasse – od razu w nieregularnym kształcie, któremu zawdzięcza swoją powojenną nazwę. Jej krzywy przebieg może być jedynie wyobrażony, bowiem kamienice, które wybudowano u jej wlotu (od strony ulicy Mikołaja Reja) w latach 1903-04, nie tworzą prostej osi z kamienicami od strony ulicy Piastowskiej, zbudowanymi w latach 20. XX wieku. Fakt, iż nawierzchnia ulicy Krzywej to klepisko pełne dziur i kałuż, również uzasadnia adekwatność jej współczesnej nazwy.
Kamienice narożne przy ulicy Reja o numerach 29 i 31, stanowiące efektowny wlot ulicy Krzywej, zasługują na dokładniejszy opis, ze względu na swoje walory architektoniczne. Uwagę spacerowicza na pewno przykuje budynek numer 31 – o malowniczo rozplanowanej fasadzie, czerpiącej sporo z architektury śląskiej. Architekt Josef Just udekorował go elementami konstrukcji szachulcowej, okładziną klinkierową, a dach urozmaicił kilkoma szczytami i hełmami.
Druga z kamienic powstała w tym samym roku, jej forma jest jednak bardziej klasyczna. Zaprojektował ją Paul Holz dla mistrza ciesielskiego Johanna Masucha (któego secesyjny monogram znaleźć można w posadzce sieni wejściowej). Budynek posiada boniowany parter, a jego elewacja od strony ulicy Reja pozbawiona jest niemal dekoracji sztukaorskiej – poza opaskami okiennymi i portalem udekorowanym kobiecą maską. Najciekawszy motyw dekoracyjny znajduje się na wysokości czwartej i piątej kondygnacji od strony ulicy Krzywej. Przestawia kołyszącą się na huśtawce półnagą kobietę w otoczeniu dwóch amorków.
Dalej ulica zanika, ale w głębi kwartału – w stronę kamienic przy Nowowiejskiej – znajduje się nieduży budynek przedszkola, który administracyjnie należy do ulicy Krzywej. Poza nim ulica ta posiada jeszcze trzy obiekty: są to dwa budynki mieszkalne, znajdujące sie u jej wylotu od strony ulicy Piastowskiej, o numerach 20 i 21 oraz mały budynek stacji transformatorowej pod numerem 19. Kamienice, które wieńczą Krzywą, przynależą już do dawnej Piasten Srasse i wspominaliśmy o nich przy okazji artykułu o tej ulicy. Ich autorem był Theo Effenberger, a powstały w połowie lat 20. XX wieku. Pomiędzy nimi stoi mały kiosk, w którym kilkadziesiąt lat temu sprzedawano warzywa i owoce, nieco później (u schyłku PRL-u) ofertę wzbogacono o produkty delikatesowe, a obecnie jest to kwiaciarnia.
Ulica Krzywa jest specyficzną wyrwą w tkance Wrocławia, bo taką, która nie powstała w wyniku bombardowań i podpaleń. Po prostu nigdy jej nie wybudowano, choć dobrze się zapowiadała. Warto zadbać o to, by w przyszłości nie postawiono tam czegoś w poprzek, bo współczesna urbanistyka naszego miasta potrafi niemiło zaskoczyć. Rozsądny plan zagospodarowania przestrzennego powinien gwarantować zabudowę pierzejową dla tej ulicy. Jej przebieg może być krzywy, byleby pomysły na jej uzupełnienie były proste i eleganckie.

Garaże przy ulicy Krzywej – w tle ulica Piastowska, fot. kp
----------------
W cyklu Odkrywamy Wrocław pisaliśmy o miejscach takich jak: WUWA, Arsenał, Uniwersytet Wrocławski, Ogród Botaniczny, nasyp kolejowy przy ul. Bogusławskiego i Nasypowej, Ogród Japoński, nasz własny plac Gwiazdy, o pomyśle budowy wieżowców zamiast Sukiennic w Rynku, legendarnych barach mlecznych, kampusie Politechniki, wzgórzu Bendera, Poltegorze, trzech wrocławskich lotniskach, o ulicy Szewskiej, początkach miasta, wrocławskim Manhattanie, ogrodach Ossolineum, młynie św. Klary, Solpolu... i wielu, wielu innych.
Wszystkie teksty z naszego cyklu znajdziecie w specjalnej zakładce.
Zapraszamy Was do współpracy przy jego tworzeniu. Piszcie do nas maile z propozycjami miejsc.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze