Reklama

Prof. Czapiewski: Jak obalić Putina

05/11/2022 11:47

Bardzo wiele dzieje się w wielkiej polityce, za kilka dni wybory w USA, trwają dyskusje czy Niemcy podejmą bliższą współpracę z Chinami, czyli czy znajdą się na prostej drodze powtórzenia błędu bliskiej współpracy z Rosją, trwa dyskusja o możliwości porozumienia się naszego rządu z Unią Europejską w sprawie odblokowania środków finansowych dla Polski, pod warunkiem dokonania kolejnych zmian w sądownictwie. Sporo tego, a można jeszcze wymienić kilka punktów. 

     Tymczasem na marginesie w mediach wspomina się o zjeździe opozycji rosyjskiej w Jabłonnie pod Warszawą. Nie jest to na pewno informacja z pierwszych stron gazet, ale warto poświęcić trochę uwagi temu spotkaniu opozycji rosyjskiej w podwarszawskiej miejscowości.


     Obrady rozpoczęły się dzisiaj i potrwają cztery dni. Dyskutanci będą zastanawiać się nad powołaniem alternatywnych władz w stosunku do rządzącego w Rosji reżimu, czyli będą starali się zaproponować inny system władzy na czas od upadku Putina do chwili wolnych wyborów. Brzmi to dość fantastycznie, ponieważ dopiero będą dopracowywane dokumenty dotyczące programu i metod działania tej opozycji. W obradach biorą też udział radykalni działacze. Nie wiemy jaki będzie ostateczny wynik obrad, ale jest to pierwsza inicjatywa od czasu napaści na Ukrainę, kiedy opozycja rozmawia o przyszłości rządów w Rosji, a więc dokonania tam niezbędnych przemian. Trzeba poczekać na wyniki obrad. Patrząc na historię dwudziestowiecznej Rosji można powiedzieć, że stosunkowo niewielkie ruchy polityczne kilkunasto- czy kilkudziesięcioosobowe wywierały wpływ na przyszłość tego ogromnego kraju, że wspomnę tylko o bolszewikach czy mienszewikach z początku XX wieku. Czy tak znowu stanie się, trudno przesądzać. W każdym razie kości zostały rzucone.

Reklama

     Dlaczego tak specyficzny zjazd akurat w Polsce? Przypomnę, że w okresie międzywojennym w II Rzeczypospolitej działały ruchy tzw. białej Rosji odwołujących się do tradycji carskiego dziedzictwa. Bardzo to przeszkadzało władzom bolszewickim i niejednokrotnie usiłowały oddziaływać na władze polskie w celu usunięcia z naszego kraju emigrantów rosyjskich. Tradycja zatem jest, ale czy nie narażamy się na niebezpieczeństwo? Cóż, chyba pogląd mój jest zgodny z prawdą, że nic nam już w stosunkach z obecną Rosją nie zaszkodzi. Ostatnie pomyje wylane na Polskę przez prezydenta Putina i jego służących nie dają żadnej nadziei na poprawę relacji polsko-rosyjskich. Z Rosją putinowską nie mamy nic do stracenia i na żadne zyski też nie możemy liczyć. Obecna demokratyczna emigracja rosyjska dąży do obalenia reżimu. Przygotowuje się do tego m. in. przez przygotowanie programu i przedstawienie jasnej alternatywy. Z historii Rosji wiemy, że może dojść do przewrotu. Putin prawie wyczerpał swoje możliwości i jeśli odrzucimy skrajności, należy spodziewać się zmiany władzy w Rosji. Jest sporo niewiadomych, więc nie będę wdawał się w dywagacje, kiedy i jak to nastąpi. Dyskutujący teraz w Jabłonnie opozycjoniści nie są bez szans i może choćby z tego powodu warto było udzielić im gościny. W przyszłości może to profitować poprawą wzajemnych stosunków, ponieważ pozycja państwa frontowego przy tak bliskim sąsiedztwie z Rosją jest dla nas niebezpieczna. Oczywiście bez współpracy z Ukrainą taka zmiana nie będzie możliwa, ponieważ jedziemy na tym samym wózku.


Edward Czapiewski

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości