- Polityka mnie interesuje. Widzę pewną konieczność zaangażowania się politycznie - ogłosił w piątek były prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz. Nie chciał jednak zdradzić, w jakiej roli chciałby do polityki wrócić. - Jestem bardzo silnie po tej stronie, która mocno życzy, żeby Prawo i Sprawiedliwość przegrało najbliższe wybory - dodał.
- Nigdy wystarczająco poważnie się nie przymierzałem do polityki krajowej, chociaż parę tego rodzaju aktywności wykazywałem. Oczywiście ja myślę o życiu politycznym, tym niemniej w tej chwili jestem dużo silniej związany z sektorem prywatnym. Uczestniczę w kilku bardzo interesujących przedsięwzięciach o charakterze biznesowym i dopóki ich nie ustabilizuję, dopóty nie będę podejmował żadnych decyzji o charakterze politycznym. Ale oczywiście sfera publiczna jest bardzo silnie obecna w moich myślach - stwierdził Rafał Dutkiewicz na antenie Radia Wrocław. - Polityka mnie interesuje. Widzę pewną konieczność zaangażowania się politycznie, tylko tak właśnie sobie poukładałem ten fragment życia, że najpierw muszę ustabilizować te historie, te startupy, w których jestem, a potem być może będę, rozważam możliwości różne polityczne - oznajmił Dutkiewicz.
Czy były prezydent wróci do ratusza? - Zdarza się, że mnie pytają znajomi i nieznajomi o to, czy nie chciałbym wrócić - przyznał Dutkiewicz. Ale zaraz dodał, że "nie snuje takich rozważań". Być może m.in. dlatego, że musiałby zmierzyć się w wyborach z Jackiem Sutrykiem, który już zapowiedział swój start.
Może więc Sejm lub Senat? - Ponieważ przez cały czas funkcjonowania we Wrocławiu byłem politykiem niezależnym, to pewnie opcja senacka jest pewnie opcją bardziej naturalną - przyznał Rafał Dutkiewicz. Szybko dodając, że czuje się mocny także w polityce międzynarodowej. Jakie polityczne decyzje podejmie poprzednik Jacka Sutryka? Ma to ogłosić najwcześniej za pół roku.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze