W piątek popołudniu na nadzwyczajnej sesji Rady Miejskiej prezydent Wrocławia będzie odpowiadał na pytania m.in. o Stadion Miejski czy dokończenie budowy Narodowego Forum Muzyki. Wygląda jednak na to, że wśród pytających znajdą się jedynie radni z klubu Rafała Dutkiewicza - opozycyjni rajcy zapowiedzieli, że na sesji się nie pojawią. "Nie można obrażać się na wyborców i nie przychodzić do pracy" - mówią radni prezydenta i apelują do kolegów z PO i PiS: ruszcie zadki i przyjdźcie na sesję.
Przypomnijmy, Platforma Obywatelska i PiS składając wniosek o zwołanie nadzwyczajnej sesji chciały zaprosić na nią m.in. przedstawicieli firm SMG, Dynamicomu czy odwołanego w związku z aferą stadionową Michała Janickiego. Opozycyjne kluby domagały się też, by Rafał Dutkiewicz w czasie obrad przedstawił też szereg dokumentów związanych z rezygnacją Mostostalu z budowy Narodowego Forum Muzyki.
Tak się jednak nie stanie, bo wniosek odrzucił przewodniczący rady, wskazując na błędy formalne.
- Zgodnie z procedurą pismo ws. zwołania nadzwyczajnej sesji powinno posiadać czytelne podpisy radnych i porządek obrad. Wniosek klubu Platformy Obywatelskiej nie spełnił tych wymagań i dlatego został odrzucony - mówi Maria Zawartko z klubu radnych Rafała Dutkiewicza.
Prezydenccy radni tłumaczą, że porządek obrad, który oni zaproponowali nie różni się niczym od porządku, o który wnioskowało PO. Brak tylko gości, których chciała zaprosić Platforma.
- Złożyliśmy nasz wniosek, bo chcieliśmy uratować tę nadzwyczajną sesję i dać szansę na zadanie prezydentowi Wrocławia nurtujących radnych pytań - dodaje Maria Zawartko.
Oprócz samego Rafała Dutkiewicza, na piątkowej sesji ma się pojawić prezes spółki Wrocław 2012 Robert Pietryszyn, a także wiceprezydenci i skarbnik miasta.
Radni Dutkiewicza zapewniają, że pytania nie będą łagodne i zapytają prezydenta Wrocławia m.in. o przyszłość stadionu i Narodowego Forum Muzyki. I dodają, że radni są zobowiązanani do uczestniczenia w sesjach.
- Nie można się obrażać na swoich wyborców i nie przychodzić do pracy. Mam nadzieję, że koledzy z PO i PiS się opamiętają i jednak pojawią się na nadzwyczajnej sesji. Statut Wrocławia mówi, radny z nieobecności musi się wytłumaczyć przewodniczącemu Rady Miejskiej. Ciekawe, jakie będzie wytłumaczenie radnych w tym przypadku - podkreśla Krzysztof Kilarski, radny klubu Dutkiewicza i przewodniczący Komisji Praworządności i Bezpieczeństwa.
Bardziej dosadny w słowach jest radny Jerzy Michalak.
- Wyborcy płacą nam za to, że uczestniczymy w pracach Rady Miejskiej. Ruszcie zadki i przyjdźcie na sesję - apeluje do radnych PO i PiS Jerzy Michalak.
Jak już informowaliśmy wczoraj, opozycja nie składa broni i już zapowiada złożenie kolejnego wniosku o zwołanie nadzwyczajnej sesji. Radni z PIS i PO będą chcieli zrobić to na początku listopada po święcie Wszystkich Świętych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze